Grecja: zatrzymany Polak okazał się przestępcą

opr. dżek
16.12.2008 , aktualizacja: 16.12.2008 12:10
A A A Drukuj
Fot. Petros Karadjias AP
Ateńska policja zatrzymała go obok sklepu z rozbitą witryną w czasie zamieszek w greckiej stolicy. Andrzej M. jest mieszkańcem Nowej Dęby w Podkarpackiem. Polski sąd rozesłał za nim w tym roku dwa europejskie nakazy aresztowania - poinformowała "Rzeczpospolita".
Ateny
Fot. LEFTERIS PITARAKIS AP
Ateny
Ateny: zaatakowano komendę policji
Fot. LEFTERIS PITARAKIS AP
Ateny: zaatakowano komendę policji
Specjalny raport o zamieszkach w Grecji - Ambasada w Atenach poinformowała, że zatrzymany Polak, to poszukiwany przez nas 23-letni Andrzej M. z Nowej Dęby - mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu Józef Dyl. Ma na koncie popełnienie trzech przestępstw, ale nie zgłosił się do odbycia kary. Grecka policja zatrzymała Polaka 8 grudnia podczas zamieszek w centrum Aten.

Podejrzewany jest o udział w zamieszkach, demolowanie sklepów oraz obrzucenie policjantów kamieniami i koktajlami Mołotowa.

Mirosław Misiak, sekretarz prasowy polskiej ambasady w Atenach powiedział, że Polaka zatrzymano obok sklepu z rozbitą witryną, a obok leżały różne przedmioty, m.in. telefony komórkowe. Andrzej M. tłumaczył policjantom, że znalazł się tam przypadkiem, gdy wracał do domu, i że nie brał udziału w zamieszkach. Polaka będą sądzić za kradzież? Czytaj więcej

Greccy policjanci na podstawie numeru PESEL dowiedzieli się, że jest on poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości. Trzy lata temu Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu skazał go na rok i cztery miesiące więzienia za usiłowanie włamania i kradzieży oraz włamanie i kradzież.

"Rzeczpospolita" pisze, że Andrzej M. włamał się do hali targowej w Nowej Dębie. Został zatrzymany na gorącym uczynku, gdy usiłował rozpruć kasę pancerną. W śledztwie okazał się, że ma też na koncie włamanie do jednego ze sklepów, skąd skradł 3 tys. zł. Z kolei Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał go na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu za jazdę po pijanemu. Andrzej M. nie zgłosił się jednak do więzienia. Na początku roku przed karą uciekł do Aten.

W kwietniu tarnobrzeski sąd wysłał za nim pierwszy europejski nakaz aresztowania, a w lipcu odwiesił mu wyrok w zawieszeniu orzeczony przez sąd warszawski i wysłał drugi nakaz aresztowania. - Tłumaczymy dokumenty na język grecki i wystąpimy o przekazanie go Polsce - mówi sędzia Dyl. Najpierw odpowie jednak przed sądem greckim.

Podziel się