Sikorski: nie jest zaskoczeniem, że inwazja ZSRR groziła w 1980 a nie 1981 r.

alx, PAP
12.12.2008 , aktualizacja: 12.12.2008 12:56
A A A Drukuj
Według szefa MSZ Radosława Sikorskiego, nie jest zaskoczeniem, że inwazja radziecka groziła Polsce w 1980 roku, a nie w 1981. Alibi gen. Wojciecha Jaruzelskiego jest coraz słabsze - dodał Sikorski.
Radosław Sikorski
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Radosław Sikorski
Jak mówił minister polskim dziennikarzom w Brukseli, treść dokumentów ujawnionych przez CIA, z których wynika m.in. że Polsce groziła inwazja sowiecka w 1980 roku, a nie w 1981, nie była dla niego zaskoczeniem. - Znamy inne źródłowe materiały, jak choćby notatki sowieckich generałów z konferencji w Jachrance - podkreślił.

- Inwazji zapobieżono m.in. dlatego, że płk. Kukliński informował Stany Zjednoczone o tym, co może nastąpić, a to umożliwiało USA podejmowanie silnych, dyplomatycznych interwencji wobec Związku Radzieckiego - powiedział szef MSZ.

To co ujawniają źródła amerykańskie - zdaniem Sikorskiego - jest potwierdzeniem tego, że płk. Kukliński pomógł USA "interweniować przeciwko inwazji sowieckiej".

- Alibi gen. Jaruzelskiego, jakoby wybierał mniejsze zło, bo wtedy rzekomo miała grozić nam inwazja sowiecka, jest coraz słabsze - uważa Sikorski.

CIA odtajniła w czwartek ponad tysiąc stron dokumentów z raportami o przygotowaniach do stanu wojennego w Polsce, przekazywanymi do USA przez pułkownika Ryszarda Kuklińskiego - oficera Ludowego Wojska Polskiego, który współpracował z wywiadem amerykańskim.

Podziel się