Nowe szczegóły dotyczące stanu wojennego odtajnione

mm, PAP
11.12.2008 , aktualizacja: 12.12.2008 11:25
A A A Drukuj
31.08.1982, Gorzów Wielkopolski, pod Katedrą. Stan wojenny - oddział ZOMO podczas rozpędzania niezależnej manifestacji solidarnościowej zorganizowanej dla uczczenia drugiej rocznicy porozumień sierpniowych z 1980 roku autor nieznany 31.08.1982, Gorzów Wielkopolski, pod Katedrą. Stan wojenny - oddział ZOMO podczas rozpędzania niezależnej manifestacji solidarnościowej zorganizowanej dla uczczenia drugiej rocznicy porozumień sierpniowych z 1980 roku
CIA odtajniła ponad tysiąc stron dokumentów z raportami o przygotowaniach do stanu wojennego, przekazywanymi do USA przez płk. Ryszarda Kuklińskiego - oficera Ludowego Wojska Polskiego, który współpracował z wywiadem amerykańskim. Zawierają one informacje potwierdzające znaną wiedzę o kryzysie w Polsce w latach 1980-81 oraz nowe szczegóły. Według dokumentów, w grudniu 1981 nie groziła nam inwazja wojsk Układu Warszawskiego. Takie zagrożenie pojawiło się rok wcześniej.
Pułkownik Ryszard Kukliński był oficerem sztabu generalnego Ludowego Wojska Polskiego, a jednocześnie agentem CIA. To on między rokiem 1971 a 1981 przekazał USA tajne plany ZSRR i Układu Warszawskiego
Fot. Krzysztof Miller / AG
Pułkownik Ryszard Kukliński był oficerem sztabu generalnego Ludowego Wojska Polskiego, a jednocześnie agentem CIA. To on między rokiem 1971 a 1981 przekazał USA tajne plany ZSRR i Układu Warszawskiego
Gen. Jaruzelski ogłasza w TV wprowadzenie stanu wojennego
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Gen. Jaruzelski ogłasza w TV wprowadzenie stanu wojennego
3.05.1982, Warszawa. Stan wojenny - oddział ZOMO Fot.
autor nieznany
3.05.1982, Warszawa. Stan wojenny - oddział ZOMO Fot.
15 grudnia 1981. Po wprowadzeniu stanu wojennego robotnicy okupują Stocznię im. Lenina w Gdańsku. Następnego dnia wojsko i ZOMO spacyfikują zakład.
Fot. Leszek Biernacki
15 grudnia 1981. Po wprowadzeniu stanu wojennego robotnicy okupują Stocznię im. Lenina w Gdańsku. Następnego dnia wojsko i ZOMO spacyfikują zakład.
16.12.1981, Katowice. Stan wojenny - pacyfikacja strajku w kopalni
Fot. Archiwum Ośrodka KARTA
16.12.1981, Katowice. Stan wojenny - pacyfikacja strajku w kopalni "Wujek".

Kukliński o Jaruzelskim: Wybitny, ale żądny władzy



Raporty Kuklińskiego potwierdzają dotychczasowe informacje na temat przygotowań do stanu wojennego i dostarczają nowych szczegółów.

Nie było groźby inwazji?

W styczniu 1981 r. pułkownik donosił, że plan inwazji wojsk Układu Warszawskiego, początkowo przewidzianej 5 grudnia 1980, został zawieszony w trzy dni później i rząd PRL oraz kierownictwo PZPR - jak pisał - "wydają się zdecydowane użyć bezpośrednio polskich wojsk dla uśmierzenia wewnętrznych niepokojów".

W lutym 1981 r. Kukliński raportował, że "przyspiesza się przygotowania do rozważenia wprowadzenia stanu wojennego". Napisał też, że "większość młodszej kadry oficerskiej i żołnierzy w polskiej armii popiera ducha ruchu Solidarności", natomiast "wyższa kadra oficerska jest podzielona".

W kwietniu tego roku - po tzw. kryzysie bydgoskim - Kukliński poinformował, że "polskie dokumenty dotyczące wprowadzenia stanu wojennego zostały przetłumaczone na rosyjski przez polskie MSW", a "30 czołowych funkcjonariuszy KGB, sowieckiego Ministerstwa Obrony i Gospłanu (ministerstwa gospodarki - PAP), przybyło do Warszawy na konsultacje w sprawie stanu wojennego".

Jaruzelski w depresji

W tym samym miesiącu Kukliński pisze do centrali CIA, że generał Jaruzelski, który wtedy był premierem rządu, "był w depresji po zapoznaniu się z zawartością dokumentów o stanie wojennym". "Jaruzelski powiedział, że w najciemniejszych zakamarkach swego umysłu nie mógł znaleźć myśli, że można wprowadzić coś takiego jak stan wojenny w Polsce" - czytamy w raporcie.

W czerwcu Kukliński donosi m.in., że "Sowieci zarządzili ewakuację sowieckich rodzin z dziećmi do ZSRR do 15 czerwca" i że "personel milicji grozi wstąpieniem do związków zawodowych i jest informacja, że całe dowództwo przyłączyło się do Solidarności".

"Sowieci chcieliby uniknąć wojskowej interwencji w Polsce za wszelką cenę. Sowieckie dokumenty wojskowe wskazują jednak, że ZSRR czyni bardzo intensywne i konkretne przygotowania do interwencji militarnej" - czytamy w raporcie z połowy czerwca.

Usztywnienie postawy Jaruzelskiego

W lipcu 1981 pułkownik odnotowuje, że "Jaruzelski jest przekonany, iż postulaty Solidarności prowadzą bezpośrednio do demontażu struktur rządowych, co toruje drogę do wymknięcia się władzy z rąk PZPR". "W tym kontekście następuje znaczące usztywnienie postawy Jaruzelskiego i jego gotowości do wprowadzenia stanu wojennego".

We wrześniu, po pierwszym krajowym zjeździe Solidarności, władze PRL - relacjonuje Kukliński - nasilają przygotowania do rozwiązania siłowego.

"Następuje dalsze utwardzenie stanowiska Jaruzelskiego wobec Solidarności" - pisze pułkownik i podkreśla, że nasilają się też naciski ze strony Moskwy. "Marszałek (Wiktor) Kulikow (dowódca wojsk Układu Warszawskiego - PAP) wywiera rosnącą presję na Jaruzelskiego, aby wprowadził sowieckich doradców wojskowych do polskich sil zbrojnych".

"9 września - informuje CIA Kukliński - generał broni Florian Siwicki (wiceminister obrony narodowej - PAP), po konsultacjach z Jaruzelskim poinformował polski sztab generalny, że Polska zbliża się do ustanowienia stanu wojennego. Źródła wskazują, że może to nastąpić już w przyszłym tygodniu".

Kania przeciwny użyciu siły

Użyciu siły stanowczo sprzeciwiał się ówczesny I sekretarz KC PZPR Stanisław Kania, który wkrótce został zmuszony do ustąpienia. Jego miejsce zajął Jaruzelski, pełniąc odtąd jednosobowo funkcje szefa partii, rządu i ministra obrony narodowej.

"Jaruzelski - pisze Kukliński do centrali CIA - być może pod wpływem Sowietów i konserwatystów ("twardogłowych") w partii i rządzie, zmienił swe stanowisko i obecnie opowiada się za bardziej zdecydowanym rozwiązaniem problemu". Podobnie jak minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak.

"Kiszczak naciska na natychmiastowe i zaskakujące (Solidarność) wprowadzenie stanu wojennego. MSW infiltrowało kierownicze elementy Solidarności i dobrze się orientuje jakie są ich plany" - raportuje Kukliński.

W październiku Kukliński informuje o "licznych rozmowach telefonicznych (sekretarza generalnego KPZR Leonida) Breżniewa z Jaruzelskim, które były podobno nieprzyjemne".

"25 października nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie wprowadzenia stanu wojennego. Jednocześnie jednak wydano rozkazy o przygotowaniach do działań w warunkach stanu wojennego" - czytamy w jednym z ostatnich raportów.

2 listopada 1981 r. władze PRL odkryły, że informacje o stanie wojennym przeciekają ze ścisłej kierowniczej grupy partyjno- wojskowej. W kilka dni potem Amerykanie umożliwili Kuklińskiemu i jego rodzinie ucieczkę z Polski. 11 listopada przybył on do USA.

Rząd USA, mimo otrzymania od Kuklińskiego informacji o przygotowaniach do stanu wojennego, nie ostrzegł Solidarności.

Przyślij do nas swoje zdjęcie z czasów stanu wojennego. W sobotę rocznica



Podziel się