Mężczyzna do złudzenia przypominający sławnego brytyjskiego piłkarza zabił kibica, który porównał go do Wayne'a Rooneya - pisze ?Daily Telegraph?.
Fot. Sergei Grits AP
Na zdjęciu prawdziwy Wayne Rooney
Kiedy grupa mężczyzn czekających na taksówkę po całonocnej balandze zobaczyła na ulicy Antony'ego Corsi podekscytowani zaczęli skandować "Rooney, Rooney". Wyglądający jak piłkarz Manchester United 24-latek w ataku złości uderzył jednego z nich. 21-letni Christopher Jones, student księgowości, zmarł tydzień później.
Sąd w Cardiff usłyszał od obrońcy oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci Corsi, że międzynarodowa gwiazda Wayne Rooney stał się ostatnio pośmiewiskiem całego świata ze względu na swój zabawny wygląd. Mężczyzna odebrał porównanie do piłkarza, jako obrazę i prowokację do bójki. Oskarżyciel Roger Thomas nie przyjął tego argumentu. "Nie ma znaczenia czy Corsi wygląda jak Rooney czy nie, to był tylko pijacki żart" - powiedział prokurator.
Bójka miała miejsce 21 października o 5 rano. Corsi wracał do domu po nocy spędzonej w barach Cardiff. Uderzony przez niego Jones doznał rozległego urazu głowy, jednak lekarze sądzili, że jego stan nie zagraża życiu. Niestety - mężczyzna zmarł tydzień po zdarzeniu. Corsi nie przyznaje się do winy. Proces trwa.