Już od niemal roku ciągnie się sprawa domniemanego znieważenia - Kaczyński kontra Palikot - batalia o sąd >> Jak dowiaduje się reporterka
radia, prezydent wniesie też pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych . Chodzi o pytanie Palikota o to, czy prezydent nadużywa alkoholu i czy ma problemy ze zdrowiem.
W rozmowie z radiem TOK FM poseł Palikot stwierdził, że jest przygotowany do sądowej batalii. - Sądzę, że jeszcze nie jedna przykra niespodzianka będzie się wiązała z tym procesem, który pan prezydent wszczyna, dotycząca niestety jego osoby - zaznaczył jednak, że powie o co chodzi dopiero po świętach. - Obiecałem nie komentować i nie dodawać nowych faktów do wizerunku pana prezydenta w czasie świąt - tłumaczył poseł.
- W międzyczasie pan prezydent nazwał mnie błaznem a pan minister Piotr Kownacki nazwał mnie zwykłym chamem - przypomina Palikot. - Wyrok skazujący w procesie cywilnym dla mnie oznaczałby wyroki skazujące dla prezydenta i pana ministra. Może się okazać, że jak to już nieraz z braćmi Kaczyńskimi bywało, próbując zaatakować swoich przeciwników, sami by sobie wybili zęby i wyrwali jaja - powiedział poseł
radiu TOK FM.
Słynny wpis pojawił się na blogu posła w styczniu bieżącego roku - Czy prezydent
Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone
wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką? - pytał Palikot.
Kilka dni później poseł publicznie za swe słowa przeprosił. Kancelaria Prezydenta przeprosin jednak nie przyjęła i zapowiedziała proces.
Sprawą z urzędu zajęła się prokuratura. Postępowanie sprawdzające zmierzało w kierunku art. 135 par. 2. Według niego osobie, która znieważy Prezydenta RP grozi nawet do trzech lat więzienia. Ostatecznie jednak podjęła decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa.
Kancelaria prezydenta starała się odwołać od tej decyzji, jednak prokuratura zdecydowała o umorzeniu postępowania.