Fot. Aleksander Prugar / AGZwiązkowcy protestują na Dworcu Zachodnim w Warszawie
Przed godz. 13 kolejarze zakończyli protest na warszawskim węźle kolejowym. Przez 1,5 godz. blokowali wszystkie tory tuż za peronami Dworca Zachodniego. Domagali się, żeby prezydent zawetował rządową ustawę o emeryturach pomostowych. W wyniku protestu 12 pociągów regionalnych ma opóźnienia. Kolej już szacuje straty i zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury.
Fot. Aleksander Prugar / AG
Związkowcy protestują na Dworcu Zachodnim w Warszawie
Fot. Aleksander Prugar / AG
Zdezorientowani pasażerowie na Dworcu Centralnym w Warszawie
* godz. 15.55 - Kolejni politycy komentują dzisiejszy strajk kolejarzy. - W dzisiejszym proteście kolejarzy ucierpieli pasażerowie - powiedział Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. Podkreślił, że związkowcy działają na szkodę spółek, w których pracują. - Kolejarze podjęli działania bezprawne i moim zdaniem odepchnęli pasażerów od kolei - dodał minister Grabarczyk.
Michał Boni, szef doradców premiera, zapowiedział, że rząd nie ugnie się i nie zrezygnuje z reformy emerytur pomostowych.
* godz. 14.40 - Opóźnienia pociągów zmniejszają się. Na Dworzec Centralny co chwilę wjeżdżają kolejne składy, a na peronach jest bardzo wielu pasażerów.
Strajk kolejarzy komentują politycy. W sejmie konferencję prasową zorganizował Grzegorz Napieralski z SLD. - Nie ma dialogu między rządem, a grupami społecznymi - powiedział dziennikarzom. Podkreślił, że lewica nie zgodzi się na to, żeby któraś grupa zawodowa została z boku, kiedy wywalczą sobie przywileje. Zapowiedział, że pomijane zawody będą teraz strajkować.
* godz. 14.10 - Pierwsze podsumowanie warszawskiego protestu kolejarzy przez zarząd PKP. Michał Wrzosek, rzecznik PKP, powiedział, że największe opóźnienie jak dotąd ma pociąg z Olsztyna do Krakowa - 109 min. Zapewnił, że pasażerowie mogą składać wnioski o odszkodowania. Jeśli ktoś z powodu protestu np. spóźnił się na samolot, może liczyć na zwrot kosztów biletu lotniczego.
Dokładne koszty jakie kolej poniosła z powodu strajku w Warszawie będą znane dzisiaj wieczorem lub jutro rano.
* godz. 13.52 - Echa protestu kolejarzy w Warszawie dotarły na Śląsk. TVP3 informuje, że na dworcu w Katowicach zdezorientowani i poirytowani pasażerowie czekają na pociągi ze stolicy. Punkty informacji nie potrafią odpowiedzieć na pytanie o opóźnienia. Pociągi z Katowic wyjeżdżają punktualnie.
* godz. 13.40 - Według policji protest przebiegał sprawnie, aczkolwiek był nielegalny. Policjanci nie interweniowali, bo jak twierdzą nie było takiej potrzeby. Było kilku krewkich związkowców, którzy próbowali rzucać petardy, ale zostali upomniani przez służby porządkowe.
Delegacja związkowców jest w drodze do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożą petycję.
PKP informuje, że pasażerowi mogą składać wnioski o odszkodowanie.
* godz. 13.20 - Pasażerom z Lublina warszawski strajk nie utrudnił życia, dlatego byli bardziej wyrozumiali dla kolejarzy. Na dworcu była reporterka radia TOK FM:
* godz. 13.06 - - Pierwsze dwa pociągi ruszyły z Dworca Zachodniego - informuje nasz reporter. To dopiero początek rozładowywania gigantycznego korka na warszawskim węźle kolejowym. Opóźnienia ma w sumie 12 pociągów międzyregionalnych i wiele lokalnych, bo kolejarze blokowali wszystkie tory. Zobacz, które pociągi mają opóźnienia
* godz. 13.00 - Nie wszyscy pasażerowie okazali wyrozumiałość dla kolejarzy. Reporter radia TOK FM zarejestrował ciekawą wymianę zdań:
Do rękoczynów na szczęście nie doszło.
* godz. 12.55 - - Dziękujemy za przybycie. Pokazaliśmy rządzącym naszą determinację - zakończył strajk Stanisław Stolorz. - Udajemy się do prezydenta z petycją. Jeśli nasze postulaty nie zostaną spełnione to spotkamy się jako komitet strajkowy - zapowiedział Henryk Grymel.
* godz. 12.49 - Radio TOK FM informujemy że kolejarze zaczęli powoli schodzić z torów.
* godz. 12.40 - Policja zdementowała reporterowi portalu Gazeta.pl informacje o legitymowaniu protestujących. Oficer policji zapewnił, że żaden policjant nie zbliża się do kolejarzy, wylegitymowani zostali tylko dwaj organizatorzy protestu. Kordon z psami na razie czeka na peronie 4.
Tymczasem na jednym z peronów sfrustrowana pasażerka dała upust swojej złości. Kiedy reporterka TVN24 rozmawiała z jednym z protestujących kolejarzy podeszła zdenerwowana pasażerka. - Chcecie żyć na koszt innych, i jeszcze tym innym nie dajecie pracować. Przez was ludzie do pracy nie dojeżdżają - krzyczała.
* godz. 12.30 - Na Dworcu Zachodnim są obecne oddziały szturmowe policji. Na razie nie interweniują, stoją 300 m od protestujących. Jak podało TVN24 kilku związkowców zostało wylegitymowanych, a policja wzywa kolejarzy do odblokowania torów. Protest jest nielegalny, dlatego jest możliwe, że policja będzie usuwać demonstrantów siłą.
* godz. 12.10 - Dworzec Centralny opustoszał, nie odjeżdżają już żadne pociągi. Pasażerowie uważają, że strajk jest beznadziejny.
Po dworcu błąkają się rozczarowani pasażerowie. Dwóch uczniów z Milanówka nie może wrócić do domu z wycieczki szkolnej. - Nie sadziliśmy, że zatrzymają pociągi międzymiastowe - powiedzieli reporterce TVN24. - Przyszliśmy na dworzec i usłyszeliśmy komunikat. Chyba trzeba będzie wzywać rodziców - dodali.
* godz. 12.00 - Konferencja prasowa w siedzibie zarządu PKP. - Konsekwencje protestu są duże, bo Warszawa jest największym węzłem kolejowym - powiedział Zbigniew Zarechta z zarządu PKP. Ostatni wyjechał planowo ze stolicy pociąg do Berlina.\
Na stację Warszawa Gdańska zostały skierowane trzy pociągi: ekspres z Krakowa, Polonez z Moskwy i Intercity Ślęża z Wrocławia. Ci pasażerowie mogą się przemieścić do Środmieścia komunikacją miejską. Zarechta zapowiedział, że będzie 12 opóźnionych pociągów. Problemy mają też pociągi szybkiej kolei miejskiej. Składy kursują teraz wahadłowo do stacji Warszawa Wschodnia oraz Warszawa Zachodnia. Koleje Mazowieckie uruchomiły pociąg wahadłowy pomiędzy przystankiem Śródmieście a Dworcem Wschodnim. Pasażerowie będą mogli zwrócić bilety bez dodatkowych kosztów. Podróżni, którzy poniosą starty z powodu opóźnień pociągów, będą mogli domagać się odszkodowania od PKP, a przewoźnik będzie obciążał później tymi roszczeniami związkowców. Zarechta szacuje, że to może być nawet kilkaset tysięcy złotych. Protest dotknął kilku tysięcy pasażerów. Korek na warszawskim węźle będzie rozładowywany do późnego wieczora.
Dlaczego kolej nie zorganizowała komunikacji zastępczej? - W Warszawie bardzo dobrze działa komunikacja miejska. Nie chcieliśmy powodować dodatkowego zamieszania - odpowiedział Zarechta. W zarządzie PKP jest powołany sztab kryzysowy.
Zapowiedział, że po niedawnym proteście kolejarzy w Katowicach już został skierowany wniosek do prokuratury.
* godz. 11.55 - -Dziś na torach, jutro strajk! - słychać na torach obok Dworca Centralnego. Kolejarze zapowiadają, że to ostatni pokojowy protest, potem będzie już ogólnopolski strajk. Pod adresem rządu padają ostrzejsze hasła: -Złodzieje! - skandują związkowcy.
* godz. 11.50 - - Przepraszam wszystkich pasażerów. W Francji kolejarze strajkują tydzień, więc te kilka godzin nie powinno stanowić problemu - powiedział reporterom portalu Gazeta.pl Stanisław Stolorz, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Kolejarzy.
Kolejarze domagają się, żeby prezydent zawetował rządową ustawę. Na pytanie czy zdają sobie sprawę, że wtedy nie będzie żadnych wcześniejszych emerytur upierają się, że ustawa w obecnym kształcie jest zła. Twierdzą, że chcą innej, nie wiadomo do końca jakiej i kiedy, ale takiej, która da im przywileje.
* godz. 11.38 - Reporterzy radia TOK FM potwierdzili plan protestu związkowców. Do godz. 13 będą blokowali tory na Dworcu Zachodnim i potem rozjadą. O godz. 13 delegacja związkowców przybędzie do Pałacu Prezydenckiego i złoży petycję kolejarzy przeciwko rządowej ustawie o emeryturach pomostowych.
* godz. 11.38 - To złamanie prawa i będą wyciągane konsekwencje prawne. Po zakończeniu protestu będzie złożony wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Organizatorzy zostaną tez obciążeni skutkami finansowymi blokad - zapowiedział na antenie TVP3 Michał Wrzosek, rzecznik PKP.
* godz. 11.38 - Dramatyczny sytuacja na Dworcu Zachodnim. TVP3 pokazała pociąg, który w ostatniej chwili wyhamował przed grupą kolejarzy. - Zmroziło mi krew w żyłach jak widziałem pędzący pociąg w grupę kolejarzy. Narażone było życie i zdrowie pracowników kolei - powiedział reporter TVP3. Policja jest obecna na dworcu, wspiera ją służba ochrony kolei.
* godz. 11.30 - Kolejarze wchodzą z peronu 4 na tory. Policja szacuje, że jest ich koło 300, związkowcy twierdzą, że 1 tys. Robią dużo hałasu, mają gwizdki, syreny, flagi związkowe oraz hasła, m.in. "Dość eksperymentów na kolejarzach".
* godz. 11.20 - Ludzie na Dworcu Centralnym są zdezorientowani. Do okienek informacji ustawiają się długie kolejki. Niektórzy liczą, że zdążą jeszcze odjechać przed rozpoczęciem protestu.
* godz. 11.12 - TVN24 sprawdza samopoczucie pasażerów pociągu pospiesznego z Łodzi do Warszawy. - Trochę optymizmu trzeba mieć w życiu. Spóźnimy się na zaplanowane szkolenie - odpowiedziały uśmiechnięte pasażerki. Inne pytane osoby nie wiedziały czego dotyczy protest. - Chciałabym dokończyć ciastko - odpowiedziała młoda pasażerka. Inna wysiada w Żyrardowie więc protest jej nie interesuje.
* godz. 11.10 - Największy cud Donalda to zjednoczenie związków zawodowych kolejarzy - powiedział TVP3 Henryk Grymel. Kolejarze za chwilę przejdą przez peron 4 na tory i zablokują głowicę rozjazdową na Dworcu Zachodnim.
- Na razie ruszamy, a później to się okaże - powiedział reporterce radia TOK FM kierownik pociągu z Łodzi do Warszawy. Pasażerowie zachowują spokój: - Wysiądę wcześniej i pójdę na piechotę lub dojadę tramwajem - powiedziała jedna z pasażerek.
* godz. 11.05 - Dyrekcja PKP wzywa kolejarzy do rozejścia się. Wyliczono, że dzisiejszy protest przyniesie kilkadziesiąt tysięcy złotych straty.
* godz. 10.57 - Ja na ten temat nic nie wiem. Od nas pociągi odjeżdżają normalnie - usłyszał w kasie na dworcu w Katowicach reporter radia TOK FM.
* godz. 10.54 - Z Dworca Zachodniego odjeżdżają ostanie pociągi przed rozpoczęciem protestu - ekspres Lubuszanin i ekspres do Przemyśla. Na torach już widać grupę ok. 150 związkowców.
Jak donosi nasza reporterka z Dworca Centralnego związkowcy, którzy mieli tam protestować wsiedli w pociąg i pojechali na Zachodni.
* godz. 10.30 - Rozpoczęła się zbiórka kolejarzy na Dworcu Zachodnim.
- Taka była nasza taktyka od razu. Przez Dworzec Centralny i tak nic nie przejedzie - powiedział radiu TOK FM Henryk Grymel.
* godz. 10.15 - Jak dowiedziało się radio TOK FM kolejarze zmienili plany i zamiast Dworca Centralnego zablokują tory tuż za Dworcem Zachodnim.
- Spotykamy się o godz. 10.30 na Dworcu Zachodnim. Planujemy wejść na tory i przejść około 200 metrów w kierunku Dworca Centralnego - powiedział Henryk Grymel, przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność". Nie wykluczył, że nie dojdzie w ogóle do zablokowania Dworca Centralnego.
- Przekraczane są pewne granice. To bardzo niebezpieczna forma protestu - powiedział o strajku kolejarzy na antenie TVN24 Michał Boni, szef doradców premiera.
PKP już od wczoraj przygotowywało się na protest kolejarzy. "Uprzejmie prosimy, aby pasażerowie w godzinach 10:30 - 14:00 omijali Dworzec Centralny i korzystali z dworców Warszawa Zachodnia i Warszawa Wschodnia" - taki komunikat spółka przekazała pasażerom.