- Jeżdżę po wielu kontynentach, uczestniczę w różnych konferencjach, ale takiego klimatu jak dzisiaj w Gdańsku jeszcze nie spotkałem. I nie mówię tego dlatego, że to spotkanie na moją część. Było niesamowicie! Zapraszam już wszystkich na 50. rocznicę! Niech Bóg was prowadzi! - mówił na zakończenie
Lech Wałęsa.
Zdaniem Wałęsy, jeśli nie znajdzie się ogólnoświatowych, wspólnych wartości, "nie uda się nam znaleźć dobrych rozwiązań" dla przyszłości. "Dopóki ponadpaństwowo, ponadkrajowo nie znajdziemy czegoś, co byłoby nasze, uznane, wspólne, nie uda się nam znaleźć dobrych rozwiązań" - mówił.
W ocenie byłego prezydenta, w niektórych obszarach państwa poradzą sobie samodzielnie, ale w innych "jeśli nie będziemy poddani kontroli globalnej, to zakładam się o wszystko, że nie przeżyjemy tego stulecia". - Bo państwa niektóre mają już taką technologię, nad którą nie panują, a nie są kontrolowane - dodał Wałęsa.
I dlatego - jak mówił - "dobrze, że nam się zdarzyło zdjąć hamulce rozwoju ludzkości". - Ale po zdjęciu hamulców musimy się zastanowić i znaleźć rozwiązania, nad czym się dalej rozwijać - uważa były prezydent.
Jego zdaniem, przykładem może być
Jan Paweł II. - Czy to nie jest to przykład dla tego pokolenia, że idźcie w tę stronę, włączcie te wartości - przekonywał.
2 dni, wielu znamienitych gości Na dwudniowe obchody Lecha Wałęsy zjechało do Gdańska wielu znamienitych osobistości m.in. Dalajlama, prezydent Francji, Nikolas Sarkozy, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barosso, a także inni pokojowi nobliści - Shirn Ebadi, irańska prawniczka, Frederick de Klerk, były prezydent RPA czy Adolfo Perez Esquivel, działacz na rzecz praw człowiek z Argentyny.
Filharmonii Bałtyckiej rozpoczął się koncert pianisty Leszka Możdżera. Wśród gości znalazł się m.in. Krzysztof Wyszkowski, były działacz opozycji, który procesował się z Lechem Wałęsą.
W niedzielę odbędzie się uroczysta msza dziękczynna w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.