Członkowie Prezydium Sejmu - marszałek Bronisław Komorowski oraz dwóch wicemarszałków: Jarosław Kalinowski z
PSL i
Jerzy Szmajdziński z klubu Lewicy - potępili w piątek "atak polityczny" prezesa
PiS na Niesiołowskiego. Oświadczenia nie podpisali wicemarszałkowie:
Krzysztof Putra (PiS) i Stefan Niesiołowski (PO).
13-letnie dziewczynki i gestapo Jarosław Kaczyński w środę, w trakcie debaty nad odwołaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, zarzucił Niesiołowskiemu, że w latach 70. "sypał" w czasie pierwszego przesłuchania. - Mogę tu przynieść pewną książkę i troszkę ją poczytamy publicznie. Będzie pan bardzo czerwony. Bo sypać w pierwszym przesłuchaniu w tak haniebny sposób, to naprawdę fatalna sprawa - mówił.
- Prezydium Sejmu nie miało prawa w takiej sprawie się wypowiadać - powiedział w piątek wieczorem J.Kaczyński.
Dodał, że jeśli w dalszym ciągu będą podejmowane uchwały, które "będą mówiły o chwale pana Niesiołowskiego, będzie to rzeczywiście ostateczny triumf orwellowskiego świata III RP".
Jak zadeklarowali w Sejmie marszałek i dwóch wicemarszałków, "niedopuszczalne" jest dyskredytowanie bohaterów zmagań o wolną Polskę. - Potępiając brutalną i bezprzykładną próbę kwestionowania osiągnięć Stefana Niesiołowskiego, dajemy wyraz solidarności ze współtwórcą "Ruchu" - podkreślili w oświadczeniu.
Czytaj więcej - Pan Niesiołowski nie może mi zarzucić, że powiedziałem nieprawdę. Nie może tego mi zarzucić także Prezydium - ocenił prezes PiS.
Niesiołowski mnie sprowokował Podkreślił, że jego wypowiedź na temat Niesiołowskiego była reakcją na zachowanie wicemarszałka.
- Pada argument, że wprowadzam nowe kryterium, które jeszcze bardziej podzieli ludzi dawnej opozycji. To (wypowiedź o Niesiołowskim -red) była reakcja na wprowadzenie przez Niesiołowskiego kryterium nieporównanie ostrzejszego: "nie siedziałeś, to jesteś świnią, nie siedziałeś, to nie masz prawa mówić, że byłeś opozycjonistą, nawet jeśli były setki dowodów że byłeś" - skomentował J. Kaczyński.
- Mówiąc o tym byłem sprowokowany. Odpowiadałem na tego rodzaju wypowiedzi Niesiołowskiego - zaznaczył.