Potępili Kaczyńskiego, a on mówi, że nie mieli prawa

dżek, PAP
05.12.2008 , aktualizacja: 05.12.2008 22:32
A A A Drukuj
Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że członkowie Prezydium Sejmu "nie mieli prawa" wydać oświadczenia w sprawie jego wypowiedzi pod adresem wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego (PO). - Chwała pana Niesiołowskiego, to triumf orwellowskiego świata - dodał.
Jarosław Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jarosław Kaczyński
Członkowie Prezydium Sejmu - marszałek Bronisław Komorowski oraz dwóch wicemarszałków: Jarosław Kalinowski z PSL i Jerzy Szmajdziński z klubu Lewicy - potępili w piątek "atak polityczny" prezesa PiS na Niesiołowskiego. Oświadczenia nie podpisali wicemarszałkowie: Krzysztof Putra (PiS) i Stefan Niesiołowski (PO).

13-letnie dziewczynki i gestapo

Jarosław Kaczyński w środę, w trakcie debaty nad odwołaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, zarzucił Niesiołowskiemu, że w latach 70. "sypał" w czasie pierwszego przesłuchania. - Mogę tu przynieść pewną książkę i troszkę ją poczytamy publicznie. Będzie pan bardzo czerwony. Bo sypać w pierwszym przesłuchaniu w tak haniebny sposób, to naprawdę fatalna sprawa - mówił.

- Prezydium Sejmu nie miało prawa w takiej sprawie się wypowiadać - powiedział w piątek wieczorem J.Kaczyński.

Dodał, że jeśli w dalszym ciągu będą podejmowane uchwały, które "będą mówiły o chwale pana Niesiołowskiego, będzie to rzeczywiście ostateczny triumf orwellowskiego świata III RP".

Jak zadeklarowali w Sejmie marszałek i dwóch wicemarszałków, "niedopuszczalne" jest dyskredytowanie bohaterów zmagań o wolną Polskę. - Potępiając brutalną i bezprzykładną próbę kwestionowania osiągnięć Stefana Niesiołowskiego, dajemy wyraz solidarności ze współtwórcą "Ruchu" - podkreślili w oświadczeniu.

Czytaj więcej

- Pan Niesiołowski nie może mi zarzucić, że powiedziałem nieprawdę. Nie może tego mi zarzucić także Prezydium - ocenił prezes PiS.

Niesiołowski mnie sprowokował

Podkreślił, że jego wypowiedź na temat Niesiołowskiego była reakcją na zachowanie wicemarszałka.

- Pada argument, że wprowadzam nowe kryterium, które jeszcze bardziej podzieli ludzi dawnej opozycji. To (wypowiedź o Niesiołowskim -red) była reakcja na wprowadzenie przez Niesiołowskiego kryterium nieporównanie ostrzejszego: "nie siedziałeś, to jesteś świnią, nie siedziałeś, to nie masz prawa mówić, że byłeś opozycjonistą, nawet jeśli były setki dowodów że byłeś" - skomentował J. Kaczyński.

- Mówiąc o tym byłem sprowokowany. Odpowiadałem na tego rodzaju wypowiedzi Niesiołowskiego - zaznaczył.

Podziel się