Zdaniem posła Grzegorza Dolniaka z PO, głównym osiągnięciem prezydenta w Mongolii było otrzymanie doktoratu honoris causa - W Japonii pani prezydentowa z wielkim wdziękiem, i nie ma w tym stwierdzeniu ironii, prezentowała narodowy strój japoński. Uczyła się też starannie kaligrafii. O obecności pana prezydenta w Japonii wiemy tylko tyle, że wyraził zachwyt nad nowym obliczem swojej małżonki i jechał szybką koleją.- komentuje polityk platformy.
- Mam nadzieję, że pobyt w Korei przyniesie lepsze efekty niż te dwie wizyty - podsumował poseł Dolniak.
- Ta wizyta była potrzebna - uważa poseł
Mariusz Kamiński z
PiS - Musimy rozszerzać nasze kontakty, szczególnie z krajami azjatyckimi i nawiązywać coraz lepszą współpracę gospodarczą. To na pewno umocni pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej - dodaje.
W opinii polityka PiS należy się spodziewać długofalowych efektów wyprawy prezydenta do Azji - Najważniejsze są efekty i skuteczność tej wizyty, która z całą pewnością polepszyła stosunki Polski z tymi krajami azjatyckimi, które odwiedził prezydent - uważa poseł. - Efekty tej wizyty będą procentowały w przyszłości - podkreśla.
- Popieram tego typu wyjazdy do pozornie odległych państw - komentuje poseł Lewicy,
Tadeusz Iwiński - Tak naprawdę gdyby odłożyć na bok te incydenty związane z samolotem, które niestety przytłumiły tę wizytę, to ja rozumiem sens tego przedsięwzięcia. Takie wizyty są potrzebne - podkreśla.