Brał zaliczki na samochód i znikał

Przynajmniej 100 osób z całej Polski oszukał 43 letni mężczyzna, który prowadził firmę zajmującą się sprowadzaniem z zagranicy samochodów. Od potencjalnych nabywców brał kilkutysięczne zaliczki a potem zniknął. Oszukani samochodów nigdy nie zobaczyli.
Samochód można sobie było wybrać na stronie internetowej firmy mieszczącej się w Jeleniej Górze. Potem trzeba było wpłacić zaliczkę - 6 do 8 tysięcy złotych i podpisać umowę. Z niektórymi klientami oszust zawierał nawet umowy notarialne. Widać nie do końca mu wierzyli. Przedsiębiorca zapewniał sobie dwumiesięczny czas na realizację zamówienia. Tyle, że gdy dobiegał termin dostarczenia samochodów oszust zniknął.

Oszust został zatrzymany w swoim domu w jednej z miejscowości pod Nowym Targiem. Jak ustalili policjanci mężczyzna od września do końca listopada br. oszukał co najmniej 100 osób z całej Polski. Policjanci podejrzewają, że osób oszukanych w ten sposób może być znacznie więcej.

Mężczyzna był już wcześniej notowany przez policję za inne przestępstwa. Policja wystąpiła z wnioskiem o aresztowanie go. Za oszustwa grozi mu 8 lat więzienia.

Serwis policyjni.pl poleca: Potrącił matę z dzieckiem i uciekł



Więcej o: