Śmierć patriarchy Moskwy i Wszechrusi Aleksego II jest "tragicznym wydarzeniem" i "wielką stratą" dla Rosji - powiedział premier Rosji Władimir Putin. Z kolei prezydent Dymitrij Miedwiediew odwołał swoją wizytę we Włoszech. - Nasz kraj, nasze społeczeństwo spotkało ogromne nieszczęście - powiedział.
- To była piękna dusza. To wielka strata - powiedział rosyjski premier na spotkaniu w siedzibie rządu z premierem Armenii Tigranem Sarkisjanem.
- Śmierć patriarchy to tragiczne wydarzenie - dodał były prezydent, który - jak się przypomina - współdziałał z Aleksym II na rzecz zwiększenia wpływu Kościoła prawosławnego w Rosji.
"Ogromne nieszczęście"
- Nasz kraj, nasze społeczeństwo spotkało ogromne nieszczęście - zmarł patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksy II. Był on nie tylko wybitnym religijnym przywódcą duchowym - był wielkim obywatelem Rosji, w którego losie odbijały się wszystkie ciężkie doświadczenia przełomowego dla naszego kraju XX wieku - powiedział Dymitrij Miedwiediew.
- Z jego imieniem wiąże się bezpośrednio odrodzenie rosyjskiej Cerkwi prawosławnej. Miał kolosalny wpływ na odbudowę duchowego życia i stan moralny rosyjskiego społeczeństwa. Był inicjatorem dialogu między Cerkwiami i narodami - dodał rosyjski prezydent.
- Wypełniając swoją pasterską posługę patriarcha czuł odpowiedzialność nie tylko za Cerkiew, ale i za całą Rosję - podkreślił Miedwiediew.
W związku ze zgonem Aleksego II prezydent Rosji odwołał planowaną na sobotę wizytę we Włoszech.