Sejm przeciw odwołaniu Komorowskiego

mar
05.12.2008 , aktualizacja: 05.12.2008 09:54
A A A Drukuj
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski otwiera posiedzenie Sejmu Fot. Sławomir Kamiński / AG Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski otwiera posiedzenie Sejmu
Sejm odrzucił wniosek PiS-u o odwołanie Bronisława Komorowskiego z funkcji marszałka Sejmu. Komorowski powiedział chwilę potem, że choć Sejm nie poparł PiS-u, to wniosek, debata i głosowanie to dla niego cenne doświadczenie: - Nauczyło mnie to, że trzeba miarkować także to, co chce się wyrazić językiem ironii - stwierdził. - Dziękuję wszystkim - zakończył.
Za przyjęciem wniosku PiS było 147 posłów, przeciw - 274, wstrzymało się trzech posłów. Głosowało 424 posłów, większość bezwzględna w tym głosowaniu to 213.

- Chciałem podziękować wszystkim, którzy zechcieli mnie ponownie obdarzyć zaufaniem i wyrazić przekonanie, że uda mi się osiągnąć zaufanie tych, którzy mieli odrębne zdanie - skomentował głosowanie Komorowski.

PiS złożył wniosek o odwołanie marszałka po tym, jak ironicznie skrytykował on postawę prezydenta podczas incydentu gruzińskiego, który miał miejsce w niedzielę, prawie dwa tygodnie temu. - Jaka wizyta, taki zamach, no bo z 30 metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera; więc raczej wygląda to na coś bardzo niepoważnego, a przykrego - powiedział Komorowski w zeszły poniedziałek w "Sygnałach dnia".

Środowa debata w Sejmie była bardzo burzliwa. Brak szacunku do głowy państwa, prorosyjskość, związki z WSI - to tylko niektóre z cech, jakie Jarosław Kaczyński przypisał Bronisławowi Komorowskiemu przedstawiając wniosek swojego klubu. PiS jest partią niezwykle konsekwentną i konsekwentnie mnie zwalcza - bronił się marszałek Sejmu. W jego opinii, insynuacje dotyczące WSI i powiązań z Rosją to "potwarz i podłość".

Przy okazji debaty Jarosław Kaczyński zarzucił też Stefanowi Niesiołowskiemu, wicemarszałkowi, że "sypał" on kolegów w śledztwie 30 lat temu.

Podziel się