Wyleciał w powietrze, gdy czyścił komputer

04.12.2008 21:43

fot. Dominik Sadowski / AG

Policja wyjaśnia przyczyny eksplozji w jednym z mieszkań bloku przy ul. Iłłakowiczówny w Częstochowie.
22-letni Michał B. w środę wieczorem zamknął się w łazience, by wyczyścić komputer. Używał to tego m.in. sprężonego powietrza w pojemniku. W pewnym momencie mężczyzna odkręcił kran z ciepłą wodą i nastąpił wybuch. Siła eksplozji była tak duża, że wyrzuciła B. razem z drzwiami łazienki na korytarz. Posypały się szyby w drzwiach balkonowych. Na szczęście nie doszło do pożaru.

Polecamy: Dentysta: Pacjentkę trzeba czasem przycisnąć



Pierwsi na miejscu wybuchu zjawili się strażacy. Opatrzyli rannego mężczyznę, zabezpieczyli mieszkanie. B. z poparzoną twarzą i rękami został przewieziony do szpitala.

W sumie w akcji uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe, policja, pogotowie gazowe, pogotowie energetyczne. Czasowo odłączono w bloku dopływ prądu i gazu. Na szczęście inspektor nadzoru budowlanego nie stwierdził naruszenia konstrukcji nośnej ścian i lokatorzy mogli wrócić do mieszkań. Przyczyny wybuchu bada policja. Do ekspertyzy trafi pojemnik, którego zawartość posłużyła do czyszczenie komputera.

Według wstępnych ustaleń eksplozja nastąpiła w wyniku zapłonu mieszanki gazów po uruchomieniu piecyka gazowego w łazience. Dlaczego - policjanci nie chcą spekulować. Na razie wiadomo, że system wentylacji w niewielkiej (3 m kw.) łazience nie był do końca sprawny. Być może z piecyka ulatniał się też gaz. Na pojemniku ze sprężonym powietrzem było ostrzeżenie, by nie używać go w zamkniętych, niewentylowanych pomieszczeniach.

Polecamy: Idą święta. Ukradli ryby ze stawu



Skomentuj:
Wyleciał w powietrze, gdy czyścił komputer
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje