Niesiołowski: Kaczyńscy szkodzą Polsce

mar, PAP
04.12.2008 , aktualizacja: 04.12.2008 12:38
A A A Drukuj
- Działalność Kaczyńskich jest wybitnie szkodliwa dla Polski i trzeba ich wykluczyć z polityki - tak Stefan Niesiołowski podsumowuje w rozmowie z Gazeta.pl oskarżenia Jarosława Kaczyńskiego, który zarzuca wicemarszałkowi "sypanie kolegów". Niesiołowski zastanawia się, czy nie pozwać prezesa PiS. Serwisowi Politbiuro powiedział jednak, że raczej się na to nie zdecyduje.
Stefan Niesiołowski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Stefan Niesiołowski
Jarosław Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jarosław Kaczyński


Jarosław Kaczyński powiedział na wczorajszej debacie w Sejmie, że Stefan Niesiołowski" sypał kolegów" w zeznaniach przed funkcjonariuszami SB 30 lat temu. Powołał się na nowowydaną książkę IPN o inwigilacji organizacji Ruch. Dziś powtórzył swoje oskarżenia w "Sygnałach dnia".

- Trzeba tych ludzi z polityki wykluczyć. Ich miejsce jest obok Słomki, Łopuszańskiego, Moczulskiego, Korwina-Mikke, Tymińskiego. I ozdobą tego cementarium politycznego niech będą Kaczyńscy - mówił dziś Niesiołowski nie ukrywając wzburzenia.

Niesiołowski: Ten człowiek jest chory z nienawiści

Stefan Niesiołowski przyznał rano w Radiu Zet, że po aresztowaniu 20 czerwca 1970 r. zeznawał "od pierwszego dnia". - Wiedziałem, że już pewnych rzeczy bronić się nie da, że są znane Służbie Bezpieczeństwa. Wielokrotnie na ten temat mówiłem. Sięganie do tego i takim językiem mówienie, jak mówi pan Jarosław Kaczyński, świadczy o tym, że ten człowiek jest chory z podłości i nienawiści - uważa poseł PO.

Podkreślił, że jego zeznania są dostępne. - Ja się nie boję tej książki. Tam nie ma nic, są zeznania człowieka, który się broni, jak może tak chroni kolegów - powiedział Niesiołowski.

Będzie proces?

- Moje zeznawania nie różniły się od zeznań innych członków Ruchu i to było potwierdzanie tego, jak mi się wydawało, co już jest wiadome, ponieważ niczego nowego esbekom nie mówiłem - zaznaczył Niesiołowski. - Wyciąganie tego w takim kontekście, jak to robi Jarosław Kaczyński dzisiaj i robienie z tego broni do walki politycznej ze mną jest to, nie chcę użyć mocniejszego słowa, podłość - dodał.

- Ja jeszcze przypomnę, że to Macierewicz robił ze mnie agenta i przez 15 lat jego pisma, w tym także "Gazeta Polska", publikowały moje nazwisko jako agenta, donosiciela i odwołali to - powiedział wicemarszałek Sejmu.

Jak dodał, rozważy, czy wytoczyć proces prezesowi PiS. - Już dwa procesy wygrałem. Czy z Jarosławem Kaczyńskim będę miał proces - zastanowię się - powiedział.

Serwisowi Politbiuro.pl Niesiołowski powiedział jednak, że procesu raczej nie wytoczy: - Procesowanie się ze mną przyniesie mu tylko zaszczyt.



Podziel się