Kaczyński porównuje Niesiołowskiego do 13-latek przesłuchiwanych przez gestapo

mar
04.12.2008 , aktualizacja: 04.12.2008 16:38
A A A Drukuj
- Trzynastoletnie dziewczynki w zderzeniu z gestapo wytrzymywały potworne tortury, więc nie ma tutaj o czym mówić - powiedział w "Sygnałach dnia" Jarosław Kaczyński pytany, czy nie idzie za daleko w swoich atakach na wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego, któremu zarzuca "sypanie kolegów". Niesiołowski rozważa wytoczenie procesu. PO złoży też wniosek do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej przeciwko prezesowi PiS.
Jarosław Kaczyński
Fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG
Jarosław Kaczyński
Stefan Niesiołowski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Stefan Niesiołowski


Kaczyński - podczas debaty nt. odwołania marszałka Sejmu - groził wczoraj w Sejmie Niesiołowskiemu, że ujawni jakieś szczegóły o przesłuchiwaniu go, jeśli ten nie przestanie krytykować jego ataków na Komorowskiego.



Kaczyński do Niesiołowskiego: - Mogę tu przynieść pewną książkę, będzie pan bardzo czerwony

Niesiołowski komentował wystąpienie Kaczyńskiego w sprawie Komorowskiego. W pewnym momencie prezes PiS powiedział: - Mogę tu przynieść pewną książkę i troszkę ją poczytamy publicznie. Będzie pan bardzo czerwony.

- Bo sypać w pierwszym przesłuchaniu w tak haniebny sposób, to naprawdę fatalna sprawa - dodał prezes PiS. Jak tłumaczył później dziennikarzom "rzecz zna od wielu lat". - Jeśli ktoś robi z siebie nieustannie bohatera, a bohaterem nie był i prowadził działalność bez rozumienia i konsekwencji, a gdy przyszły konsekwencje zachował się tak jak się zachował powinien być w końcu publicznie zdemaskowany - powiedział Kaczyński.

Mówiąc o "pewnej książce" prezes PiS miał na myśli publikację IPN-u autorstwa Piotra Byszewskiego "Działania SB wobec organizacji Ruch". Za działalność w tej organizacji Niesiołowski został skazany na siedem lat więzienia.

- Nienawiść zalewa mu mózg - skomentował krótko Niesiołowski. A dziś w Radiu Zet przyznał, że po aresztowaniu 20 czerwca 1970 r. zeznawał "od pierwszego dnia". - Wiedziałem, że już pewnych rzeczy bronić się nie da, że są znane Służbie Bezpieczeństwa. Wielokrotnie na ten temat mówiłem. Sięganie do tego i takim językiem mówienie, jak mówi pan Jarosław Kaczyński, świadczy o tym, że ten człowiek jest chory z podłości i nienawiści - uważa poseł PO.

Dlaczego Kaczyński zaatakował Niesiołowskiego? "Bo on nas wcześniej bardzo krytykował"

Dlaczego Kaczyński zaatakował Niesiołowskiego w taki sposób akurat wczoraj? - Bo miałem dosyć już jego języka. On wcześniej nas bardzo krytykował, bo uważał, że zagrażamy AWS-owi. Zresztą, AWS już się wtedy sypał, ale pan marszałek ma pewne kłopoty, jeśli chodzi o szybkość politycznego myślenia. On nas wtedy obrażał - żalił się dziś w Polskim Radiu prezes PiS. Jak mówił, PiS "doszedł do wniosku, że jest jakaś granica".

Jaką książkę miał na myśli wczoraj podczas debaty? - Niedawno wydaną przez IPN o inwigilacji organizacji Ruch - potwierdził dziś prezes PiS.

- Ja się nie boję tej książki - powiedział Niesiołowski i podkreślił, że jego zeznania są dostępne. Dodał też, że rozważy, czy wytoczyć proces prezesowi PiS. - Już dwa procesy wygrałem. Czy z Jarosławem Kaczyńskim będę miał proces - zastanowię się - powiedział.



Podziel się