Samolot, którym w podróż do Azji wyruszył prezydent, w czwartek rano odleciał ze stolicy Mongolii do Japonii - poinformował rzecznik sił powietrznych ppłk Wiesław Grzegorzewski.
Samolot naprawiono w środę, ale ze względów bezpieczeństwa kontrolny lot można było wykonać dopiero w czwartek rano. Tu-154 odleciał z Ułan Bator około godz. 6.20 polskiego czasu. Jego lot do Japonii potrwa ok. trzech godzin.
We wtorek w stolicy Mongolii, Ułan Bator okazało się, że w rządowym samolocie Tu-154 zepsuł się sensor systemu synchronizacji położenia i przemieszczenia tzw. klap przyskrzydłowych. Oznaczało to, że urządzenie, które powinno sterować klapami, przestało działać.
Z tego powodu we wtorek rano prezydent nie odleciał zgodnie z planem do Japonii. Po kilku godzinach Kancelaria Prezydenta wyczarterowała na miejscu mongolski samolot Boeing 737, którym Lech Kaczyński ze swoją delegacją i dziennikarzami dotarł do Japonii.