Jak dodała, jedna osoba była za ukaraniem Kurskiego, jedna przeciw, jedna się wstrzymała. Jedna osoba była nieobecna.
W związku z tym, jak mówi Witek, sprawa nie będzie miała dalszego ciągu. Wniosek o zbadanie zachowania posła
PiS złożył w komisji marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
5 listopada Kurski ''podczepił'' się na drodze nr 7 pod konwój samochodów CBA, które wiozły przestępców z Gdańska do Warszawy i jechał za nim na awaryjnych światłach przez kilkadziesiąt kilometrów.
Funkcjonariusze myśleli, że to próba odbicia podejrzanych i zorganizowali blokadę drogi. Zatrzymany poseł zasłonił się immunitetem poselskim i odjechał bezkarnie. Później tłumaczył się, że za konwojem ''dobrze się jechało''.
Sprawa trafiła do Komisji Etyki Poselskiej, która - jak się dowiadujemy - nie zamierza karać Kurskiego.
Sam Kurski powiedział dziś raz jeszcze, że nie czuje, iż zrobił coś niewłaściwego.
Czytaj wypowiedź Kurskiego i komentarz: Obywatelu! I Ty możesz jeździć za konwojem