Ostatni moment na zakup taniego auta

W salonach samochodowych nie widać końca wyprzedaży rocznika 2008, rozpoczętych już jesienią. Końcówka roku obfituje w wyjątkowo duże rabaty cenowe i promocje. Jednak niestabilność naszej waluty może sprawić, że od nowego roku ceny aut u dilerów wzrosną - pisze dziennik "Polska".
Gazeta zauważą, że w ostatnim czasie ceny obniżyły marki Volvo, Mitsubishi oraz Renault. Pozostali producenci również oferują nowe zniżki lub kontynuują stare promocje.

Skąd spadek cen? Gazeta wyjaśnia, że koncerny próbują zrealizować zaplanowane na ten rok poziomy sprzedaży i jednocześnie pozbyć się zalegających na placach zapasów aut. Dlatego najtaniej kupimy dziś minivany, terenówki i pickupy, najmniejsze rabaty dostaniemy na zamawiane na bieżąco auta miejskie i kompaktowe. Wyjątkiem jest Tata Indica, która kosztuje dziś 24 tys zł. "Polska" zauważa, że to najtańszy model dostępny na naszym rynku i jedyny w swej klasie, który w podstawowej wersji wyposażenia ma klimatyzację.

Dziś wszystkie samochody Volvo oprócz XC60 są tańsze o 8 proc. Spada też cena modeli wycofanych z produkcji - decydując się na Toyotę Avensis czy Mitsubishi Colta zaoszczędzimy 5-8 tys. zł.

"Polska" pisze, że mimo obniżek dilerom z trudem uda się w tym roku osiągnąć poziom 310 tys. sprzedanych aut. Wszystko przez fakt, że przez kilka miesięcy złoty był rekordowo mocny i opłacało się sprowadzać auta z Niemiec czy USA.

Gazeta zauważa jednak, że od nowego roku ze względu na niestabilność naszej waluty ceny aut u dilerów mają wzrosnąć od nowego roku o 5-6 proc.