Kownacki: Samolot jest zepsuty, dzisiejsze spotkania zostały anulowane

mm, asz, PAP
02.12.2008 , aktualizacja: 02.12.2008 13:08
A A A Drukuj
Prezydent RP Lech Kaczyński oraz prezydent Mongolii Nambaryn Enkhbayar po podpisaniu deklaracji o współpracy. Mongolia, Ułan Bator Fot. Jacek Turczyk PAP Prezydent RP Lech Kaczyński oraz prezydent Mongolii Nambaryn Enkhbayar po podpisaniu deklaracji o współpracy. Mongolia, Ułan Bator
- Rządowy samolot jest zepsuty - powiedział szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki w TVN24. Jak przyznał, spotkania prezydenta zaplanowane na dzisiejsze popołudnie zostały anulowane. Prezydent miał wylecieć z Mongolii do Japonii o godz. 5.30 czasu polskiego, jednak polski TU-154 nie wystartował. Strona polska zdecydowała się na wyczarterowanie maszyny od Mongolii. Ostatecznie prezydent wyleciał z Ułan Bator ok. 13 czasu polskiego.
Lech Kaczyński
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Lech Kaczyński
Samolot TU-154 M
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Samolot TU-154 M
Kownacki: Samolot jest zepsuty

- Jestem w Warszawie, więc mam bardzo nieprecyzyjne informacje. Z tego co zrozumiałem samolot jest zepsuty - powiedział. - Polska delegacja wyczarterowanym samolotem uda się w dalszą podróż do Japonii - powiedział Kownacki.

Potwierdził to ambasador RP w Mongolii. - TU-154 pozostaje na razie w Ułan Bator - powiedział w TVN24 Zbigniew Kulak. Polska strona oczekuje na przysłanie części, która jest uszkodzona - dodał.



Opóźnienie związane z awarią samolotu wpłynie na przebieg wizyty w Azji - przyznał prezydencki minister. - Zaplanowane na dzisiejsze popołudnie spotkania nie będą mogły się odbyć, zostały anulowane. Natomiast jutrzejszy program powinien być realizowany normalnie - powiedział w TVN24 szef Kancelarii Prezydenta.

Kownacki powiedział także, iż jeżeli rządowy TU-154 za dwa, trzy dni wciąż nie będzie sprawny, delegacja rządowa będzie musiała wyczarterować kolejny samolot, by polecieć do Korei Południowej i wrócić do Polski.

Prezydencki minister przyznał, że jest to kolejne wydarzenie, które pokazuje, iż Polska potrzebuje nowych rządowych samolotów. - To bardzo stare samoloty, utrzymywane w sprawności wyłącznie dzięki niezwykle wysokim kwalifikacjom naszych mechaników, naszych specjalistów z lotnictwa.

Pierwsze informacje: trzeba odmrozić skrzydła

Dziś o godz. 5.30 rano czasu polskiego Lech Kaczyński miał wylecieć z Mongolii do Japonii. Nie udało się. Po kilkudziesięciu minutach, prezydent wrócił na lotnisko. Dziennikarze zostali poinformowani, że skrzydła rządowego TU-154 muszą zostać odmrożone.

Wczorajszej nocy temperatura w Ułan Bator spadła do minus 17 stopni. Rano okazało się, że w rządowym Tupolewie trzeba odmrozić skrzydła i sprawdzić, czy ich płaty działają oraz odbyć próbny lot. Opóźnienie miało sięgać kilku godzin.



Wcześniej, na zakończenie wizyty w Mongolii, prezydent odebrał doktorat honoris causa Mongolskiego Uniwersytetu Państwowego. Odbierając tytuł wygłosił wykład na temat historii polskich uniwersytetów. Nawiązał w nim do postaci Mikołaja Kopernika, którego płaskorzeźba zdobi aulę Uniwersytetu Mongolskiego. Lech Kaczyński przypomniał, że astronom studiował na pierwszym polskim uniwersytecie. Prezydent otrzymał również tradycyjną togę uniwersytecką. CZYTAJ>>

Podziel się