IPN sprawdzi, czy Józef Światło naprawdę nie żyje

alx, Gazeta.pl
01.12.2008 , aktualizacja: 01.12.2008 19:58
A A A Drukuj
Pion śledczy katowickiego IPN chce zbadać losy podpułkownika Józefa Światły, który w 1953 roku uciekł z Polski na Zachód - poinformował serwis tvp.info. W chwili obecnej prokuratorzy nie mają nawet pewności czy były wicedyrektor Departamentu X Ministerstwa Bezpieczeństwa faktycznie nie żyje.
- Musimy z całą pewnością ustalić czy Józef Światło żyje, a jeżeli nie, to kiedy i gdzie zmarł. Z dotychczas uzyskanych informacji wynika, że ten były funkcjonariusz MBP mógł zginąć w niewyjaśnionych okolicznościach w wypadku samochodowym na terenie USA - powiedziała serwisowi internetowemu tvp.info prok. Marzena Folga z pionu śledczego katowickiego IPN.

- Nie ma na to jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia. Wiedzę o losie Światły ma z pewnością Centralna Agencja Wywiadowcza, która opiekowała się Światłą po jego ucieczce na Zachód w 1953 r. - podkreśla prokurator.

W grudniu 1953, podczas podróży służbowej do Berlina Wschodniego, Światło uciekł na Zachód. Amerykański wywiad przechwycił go i ewakuował do USA. W1954 r. na życzenie Amerykanów zaczął występować w Radiu Wolna Europa. W cyklu audycji pod tytułem "Za kulisami partii i bezpieki", demaskował działania bezpieki i obnażał prawdę o zbytku i luksusie jakim otaczali się prominentni działacze partii.

Wróg systemu czy zbrodniarz?

Katowicki IPN prowadzi śledztwo dotyczące działań Józefa Światły z czasów gdy był jeszcze urzędnikiem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Chodzi o aresztowania żołnierzy Armii Krajowej lub ludzi związanych z AK.

- Akcje te zmieniają obraz działalności Światły, znanego głównie ze swojej ucieczki na Zachód i ujawniania kulisów komunistycznych zbrodni, w których pominął swoje działania wobec żołnierzy podziemia niepodległościowego - powiedziała w rozmowie z serwisem tvp.info prok. Folga.

Jednym z wątków śledztwa dotyczy aresztowania osób związanych z podziemnym pismem ''Alarm''. W zespole tej antykomunistycznej gazety działali między innymi Jan Wyszomirski i Tomasz Malczewski. W listopadzie 1944 roku Światło aresztował ich obu. Wyszomirski i Malczewski byli torturowani a w styczniu 1945 zostali skazani na śmierć. Wyrok został wykonany.

- Dokumenty, które czytaliśmy, budzą grozę. Wyszomirski i Malczewski zostali skazani na śmierć, podczas procesu bez udziału obrońców i możliwości zaskarżenia wyroku. To była zbrodnia sądowa - podkreśla prok. Folga.

Podziel się