Kierowca wyskoczył z jadącego samochodu i uciekał policjantom

Pijany kierowca w Lublinie rozbił pięć zaparkowanych samochodów, próbował przejechać policjanta, potem wyskoczył z jadącego samochodu i rzucił się do ucieczki na piechotę. Po kilku minutach został złapany.
Kierowca forda focusa najpierw zarysował bok zaparkowanego samochodu. Nie zatrzymał się. Poszkodowany właściciel rzucił się za nim w pogoń. Jego krzyki usłyszał policjant. Próbował go zatrzymać, ale kierowca focusa jechał prosto na niego. Policjant uskoczył w ostatniej chwili. Pirat drogowy jechał dalej i rozbijał: barierkę na parkingu, vw passata i smarta. Kierowca w pewnym momencie wyskoczył z jadącego samochodu i pieszo rzucił się do cieczki. Jego focus jechał dalej. Zatrzymał się na zaparkowanej skodzie.

W pogoń za kierowcą rzucili się policjanci i ochroniarze. Dopadli go po kilku minutach pościgu.

Okazał się, że 40-letni mieszkaniec Lublina miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Jak wytrzeźwieje usłyszy zarzuty. Za napaść na policjanta, spowodowanie kolizji i jazdę po pijanemu grozi mu 10 lat więzienia.

Po złapaniu pijanego kierowcy, policjanci zaczęli dokumentować spowodowane przez niego straty. Doliczyli się pięciu rozbitych przez niego samochodów.

Serwis policyjni.pl poleca: Wielki gangsterski magazyn pod Kamieniem Pomorskim





Więcej o: