Fot. za nasza-klasa.plTakie zdjęcie widniało w profilu BOR-owca, który tymczasowo został szefem prezydenckiej ochrony
Artur Żelazowski na czas zawieszenia w obowiązkach Krzysztofa Olszowca został szefem ochrony prezydenta. Co ciekawe ten oficer BOR ma swój profil na Naszej Klasie.
Fot. za nasza-klasa.pl
Takie zdjęcie widniało w profilu BOR-owca, który tymczasowo został szefem prezydenckiej ochrony
Profil Artura Żelazowskiego w popularnym serwisie społecznościowym pierwszy znalazł serwis dziennik.pl, który zwraca uwagę, że zamieszczone tam zdjęcia BOR-owców nie są problemem. Mogą wydać się jednak niestosowne komentarze zamieszczane w profilu Biura Ochrony Rządu.
Pod zdjęciem z wizyty Lecha Kaczyńskiego w Gruzji pojawiły się komentarze typu: "Za tych ch... polityków i głupiego prezydenta muszą ginąć nasi borowcy", a pod zdjęciem prezydenta, który w towarzystwie oficera idzie do samolotu: "Kaczka nie może się doczłapać".
W Naszej Klasie znajduje się też zdjęcie Artura Żelazowskiego, który będzie pełnił funkcję szefa prezydenckiej ochrony przynajmniej w czasie wizyty w Azji. Znalazło się też kilka podstawowych informacji na jego temat - że ma 38 lat i pochodzi z Otwocka. Znajomi w komentarzach do profilu gratulują mu awansu i życzą, aby głowa państwa była bezpieczna pod jego opieką.
Wieczorem - po ujawnieniu w mediach informacji na temat Żelazowskiego w Naszej Klasie - profil BOR-owca zniknął z serwisu.