Wśród ofiar ataku w Bombaju są rabin, biznesmeni i szef antyterrorystów

rik
28.11.2008 , aktualizacja: 28.11.2008 19:23
A A A Drukuj
Hinduskie źródła podają, że w akcjach terrorystycznych w Bombaju zginęło 160 osób. Ich liczba może się zwiększyć, trwa przeszukiwanie hoteli. Według najnowszych doniesień w Bombaju zginęło 17 cudzoziemców : 3 Niemców, 4 obywateli USA, 2 Francuzów, po jednym obywatelu Singapuru, Włoch, Australii, Kanady i Wielkiej Brytanii. Wśród 5 ciał odkrytych w centrum żydowskim, znaleziono rabina oraz jego żonę.
Rabin Gavriel Noach Holtzberg ze swoją żoną. Oboje zginęli w Bombaju
Fot. AP
Rabin Gavriel Noach Holtzberg ze swoją żoną. Oboje zginęli w Bombaju
Pochodzący z Brooklynu Rabin Gavriel Noach Holtzberg był przywódcą grupy ortodoksyjnych żydów w Bombaju. Wcześniej Departament Stanu USA potwierdził, że wśród ofiar ataków w Bombaju jest dwóch Amerykanów. Zabici Amerykanie to Alan i Naomi Scherr, ojciec i córka.

Brytyjska ofiara, to urodzony na Cyprze Andreas Liveras, potentat jachtowy. Jeszcze kilka godzin przed odkryciem jego ciała, Liveras ukrywał się w piwnicy skąd przekazywał przez telefon relacje dla stacji BBC.

W Bombaju zginęli dwoje obywateli Francji. Loumia Hiridjee, założycielka produkującej bieliznę marki Princess Tam Tam oraz jej mąż Mourad Amarsy.

W Tokio potwierdzono informację, że wśród ofiar jest japoński biznesmen Hisashi Tsuda. Zginął on w hotelowej recepcji zaraz po zameldowaniu się w hotelu. Terroryści postrzelili go w klatkę piersiową, nogę i brzuch. Tsuda zmarł w szpitalu.

W hotelu Oberoi zginął obywatel Australii, czterdziestodziewięcioletni Brett Gilbert Taylor, który przyjechał do Bombaju w interesach. Zginął także Włoch - Antonio Di Lorenzo.

Zginął także Hemant Karkare, szef oddziałów antyterrorystycznych. Osobiście kierował on operacją przeciwko zamachowcom, kiedy dosięgły go trzy kule. Dostał prosto w klatkę piersiową jeszcze na początku organizowania akcji. W starciach w hotelowym kinie Metro zginęli także komisarz bombajskiej policji Ashok Kamote i policyjny ekspert Vijay Salaskar.

Podziel się