- Wysłaliśmy stosowny komunikat do sekretarza generalnego NATO Ban Ki-moona. Minister spraw zagranicznych Seyoum Mesfin oznajmił w nim, że Etiopia chce wycofać się z Somalii do końca 2008 r. - powiedział Wahide Belay w rozmowie z agencją AFP.
Etiopia wysłała wojska do sąsiedniej Somalii w 2006 r. Etiopscy żołnierze mieli pomóc rządowej armii w walce z Unią Trybunałów Islamskich (UTI) - islamistami, którzy kontrolowali wówczas dużą część Somalii.
Wspierana m.in. przez administrację Busha interwencja zakończyła się niepowodzeniem. Somalia znów pogrążyła się w chaosie, rząd nie jest w stanie egzekwować władzy, a militarne ramię UTI - szebabowie - z sukcesami prowadzą wojnę partyzancką.
- Zrobiliśmy swoje i jesteśmy dumni z naszych osiągnięć, ale oczekiwania, jakie mieliśmy wobec społeczności narodowej, nie zostały spełnione. Wycofamy się w odpowiedzialny sposób - mówił rzecznik etiopskiego MSZ.