Zamachy w Bombaju - relacja na żywo

tan, awe, rik, us Gazeta.pl
28.11.2008 , aktualizacja: 28.11.2008 23:31
A A A Drukuj
Trwa odbijanie budynku Nariman House, w którym znajduje się żydowskie centrum Chabad Lubawicz Fot. Rajanish Kakade AP Trwa odbijanie budynku Nariman House, w którym znajduje się żydowskie centrum Chabad Lubawicz
Po dwóch dobach od pierwszych ataków w Bombaju w hotelu Taj Mahal wciąż trwają walki. Anonimowy żołnierz relacjonuje, że walki prowadzone są w ekstremalnych warunkach. Wcześniej komandosi odbili hotel Oberoi, oraz budynek Nariman House. Pięciu zakładników z żydowskiego centrum w Nariman House nie żyje.
Rabbi Gavriel i jego żona Rivkah Holtzberg w 2006 r. Oboje przebywali w centrum żydowskim w Bombaju. Nie wiadomo, czy przeżyli
Fot. AP
Rabbi Gavriel i jego żona Rivkah Holtzberg w 2006 r. Oboje przebywali w centrum żydowskim w Bombaju. Nie wiadomo, czy przeżyli
Żołnierze w mieszkaniu cywila odpowiadają na ostrzał terrorystów
Fot. Saurabh Das AP
Żołnierze w mieszkaniu cywila odpowiadają na ostrzał terrorystów
Dym wydobywa się z hotelu Taj Mahal
Fot. Rajanish Kakade AP
Dym wydobywa się z hotelu Taj Mahal
Indyjscy żołnierze schowani w szczelinach pnia drzewa w pobliżu hotelu Taj Mahal
Fot. Altaf Qadri AP
Indyjscy żołnierze schowani w szczelinach pnia drzewa w pobliżu hotelu Taj Mahal
Niezidentyfikowany turysta uratowany z hotelu Oberoi
Fot. Altaf Qadri AP
Niezidentyfikowany turysta uratowany z hotelu Oberoi
Indyjski żołnierz podczas odbijania zakładników z Taj Mahal
Fot. Altaf Qadri AP
Indyjski żołnierz podczas odbijania zakładników z Taj Mahal
23.28 Korespondent AFP donosi, że z hotelu Taj Mahal przed chwilą słychać było ogromną eksplozję i wybuch. W Bombaju jest obecnie 4.00 rano, i od zaatakowania miasta przez terrorystów minęły już 54 godziny.

23.09 Naoczni świadkowie, z którymi rozmawiała agencja AFP, opowiadają o leżących zwłokach, ścianach zbryzganych krwią, i o tym, jak ukrywali się w hotelowych pokojach przez 36 godziny bez jedzenia i wody. Mnożą się dramatyczne opowieści o rzezi w Bombaju.

Biznesmen z Iraku mówił, jak przez 36 godzin jadł jedynie herbatniki.

Prawnik Greg Cambpell oczekujący na samolot do Australii ciągle miał na sobie ubranie, w którym był podczas oblężenia hotelu Trident/Oberoi.

Faisul Nagel z RPA opowiadał, że jadł obiad ze znajomymi, kiedy nastąpiły ataki. Zabarykadowali się w kuchni, zgasili światła i uzbroili się w kuchenne noże.

Brytyjczyk Steve Vincent mówił w rozmowie z BBC: - To było męczące, najbardziej męczące i przerażające doświadczenie w moim życiu. Naprawdę przerażające, po prostu absolutne, absolutna rzeź. Jeden z Brytyjczyków oczekujący na samolot w Bombaju mówił: - Chcemy tylko jednego - wydostać się poza ten cały chaos.

22.47 Komandosi polują na prawdopodobnie ostatniego terrorystę, który ukrywa się wewnątrz hotelu Taj Mahal.

22:00 CNN informuje, że liczba śmiertelnych ofiar zamachów wzrosła do 160, wiadomo o 327 rannych.

21:00 Samolot z około 100 Europejczykami, którzy przeżyli zamachy w Bombaju jest w drodze do Paryża. Airbusem A310, wyposażonym w sprzęt medyczny, leci 30 Francuzów i 70 innych Europejczyków. W sobotnie popołudnie samolot ma wylądować na paryskim lotnisku de Gaulle'a.

20.29 CNN przekazuje relację Jonathana Ehrlicha, Kandyjczyka, który prawdopodobnie ocalił życie dzięki temu, że był śpiący i kiedy terroryści przeszukiwali hotel w poszukiwaniu obcokrajowcow, nie odezwał się, ani nie otworzył drzwi. 5 minut później rozpoczął się atak i usłyszał wystrzały.

To była jedna z przypadkowych decyzji, która prawdopodobnie ocaliła mu życie tej nocy. Drugą było zrezygnowanie z siedzenia ze znajomymi w holu ze względu na poranny samolot. Jego znajomi zostali wzięci przez terrorystów za zakładników.

20.05 Po godz. 20.00 Reuters donosi że w hotelu Taj Mahal nadal trwają walki. Według oficjalnych źródeł znajduje się tam jeden lub dwóch uzbrojonych terrorystów. Szef Straży Narodowej J. K. Dutt ma nadzieję, że do rana akcja zostanie zakończona. Reporter AFP, który znajduje się na miejscu, relacjonuje, że 48 godzin po rozpoczęciu ataku słychać sporadyczne wystrzały i ekspkozje.

18.20 Hinduskie źródła podają, że w zamachach zginęło 160 osób. Ich liczba może się zwiększyć, trwa przeszukiwanie hoteli.

17.55 Wśród ciał znalezionych w centrum żydowskim jest rabin Gavriel Noach Holtzberg, przywódca grupy ortodoksyjnych żydów w Bombaju oraz jego żona - podała telewizja CNN.

17.50 Powracający do domu Brytyjczycy opowiadają na lotnisku Hethrow jak barykadowali się w pokojach hotelowych w Bombaju. - Zamknąłem drzwi na klucz, wyłączyłem światła i siedziałem cicho - relacjonuje jeden z nich, dla którego był to najstraszniejsze doświadczenie w życiu.

17.30 Islamscy terroryści przechowywali broń i materiały wybuchowe w hotelach, które zaatakowali - twierdzi wywiad indyjski. Według anonimowego źródła wśród atakujących są obywatele brytyjscy pochodzenia pakistańskiego. Brytyjscy agenci, którzy udali się do Bombaju sprawdzają tę wersję. Oficjalnie David Miliband z brytyjskiego MSZ twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie na takie spekulacje.

17.20 Europoseł Jan Masiel mówi, że na godz. 2. czasu lokalnego (21.30 czasu polskiego) planowany jest wylot z Bombaju samolotu francuskich sił powietrznych, który ma wziąć na pokład ok. 200 osób. On sam opuści Bombaj godzinę później, samolotem rejsowym.

17.05 Amerykański Departament Stanu potwierdza śmierć dwóch obywateli USA. Twierdzi również, że inni Amerykanie wciąż są w zasięgu ryzyka.

17.00 Według najnowszych doniesień w Bombaju zginęło 17 cudzoziemców : 3 Niemców, 2 obywateli USA, 2 Francuzów, po jednym obywatelu Singapuru, Włoch, Australii, Kanady i Wielkiej Brytanii. Trwa identyfikacja 5 ciał z centrum żydowskiego.

16.50 Relacja anonimowego żołnierza służb specjalnych: Walczymy od pokoju do pokoju, w ciemnych korytarzach na śliskiej od krwi podłodze leżą ciała zabitych. Naprzeciwko nas mamy do czynienia z dobrze przygotowanymi i zdeterminowanymi terrorystami. Kiedy pierwszy raz wymieniliśmy ogień, mogliśmy dosięgnąć zamachowców. Na linii ognia byli jednak hotelowi goście .

Podziel się