Z hotelowego basenu wyłowiono kilka ciał - na żywo z Indii

mm
27.11.2008 , aktualizacja: 27.11.2008 12:53
A A A Drukuj
Żołnierze przed hotelem Taj Mahal Fot. Rajanish Kakade AP Żołnierze przed hotelem Taj Mahal
"Wstrząs i szok. Jestem właśnie w Bangaluru i w niedziele miałem znaleźć się w Taj Mahal Palace w Mumbaju. Z hotelowego basenu wyłowiono właśnie kilka ciał" - bloguje na gorąco z Indii dziennikarz Sport.pl i Gazety Wyborczej Radosław Leniarski.

Po zamachach w Indiach - CZYTAJ RELACJĘ NA ŻYWO



"Z hotelowego basenu wyłowiono tam właśnie kilka ciał - mówią w TimesNow TV. Pokazują też film, jak z pędzącego policyjnego jeepa terroryści (którzy użyli dwóch policyjnych pojazdów) strzelają w grupkę dziennikarzy, fotoreporterów i operatorów kamer. Jeden pada na ziemie i jest odciągany za nogi w bezpieczne miejsce" - pisze Radek Leniarski.

"Największe wrażenie robią zdjęcia ze szpitala Cama w Mumbaju - kule w ścianach, krew na podłodze. Terroryści zaatakowali kilka miejsc w Mumbaju, 16-milionowym mieście-molochu. W tej chwili słychać eksplozje w hotelu Trident/Oberoi, gdzie trzy, lub cztery grupy komandosów z różnych jednostek próbują odbić 40 zakładników. Są strzały w Nariman House. Na ulicach w pobliżu hoteli i zaatakowanych miejsc władze prowadzą chaotyczną akcję. Telewizja pokazuje setki apeli zrozpaczonych krewnych i przyjaciół o kontakt" - relacjonuje.

"Nie wiem, czy zostanę w Indiach do przyszłego czwartku jak planowałem. Do tego czasu same zamachy będą w Indiach przerażającym wspomnieniem. Ale będą tez śledztwa, oskarżenia, będą one wykorzystywane w polityce, a to może zakończyć się równie przerażająco, o ile nie nawet bardziej" - pisze na swoim blogu.



Zamachy na turystów, Bombaj płonie. Kliknij w zdjęcia, aby obejrzeć galerię:Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się