"Times of India": Mudżahedini Dekanu to grupa związana m.in. z Al- Kaidą

dżek, PAP
27.11.2008 , aktualizacja: 27.11.2008 08:20
A A A Drukuj
Indyjski policjant przed hotelem Taj Mahal w Bombaju Fot. AP Indyjski policjant przed hotelem Taj Mahal w Bombaju
Według indyjskich mediów, nieznana wcześniej organizacja, która przyznała się do serii ataków terrorystycznych w Bombaju, w których zginęło ponad sto osób, to fikcyjna nazwa grupy, mającej powiązania z pakistańskimi ekstremistami oraz Al-Kaidą Osamy bin Ladena.
Według jednej z indyjskich stacji telewizyjnych do zamachów w Bombaju przyznała się organizacja ''Mudżahedini Dekanu''
Fot. AP
Według jednej z indyjskich stacji telewizyjnych do zamachów w Bombaju przyznała się organizacja ''Mudżahedini Dekanu''
Zdjęcia z zamachów w jednej ze stacji telewizyjnych
Fot. AP
Zdjęcia z zamachów w jednej ze stacji telewizyjnych
Rano płonął inny hotel w Bombaju - Taj Mahal
Fot. AP
Rano płonął inny hotel w Bombaju - Taj Mahal

Atak terrorystyczny w Bombaju



Jak pisze w czwartek na stronie internetowej "Times od India", do tej pory nikt nie słyszał o organizacji o nazwie Mudżahedini Dekanu, oficjalnie mającej stać za zamachami.

Piszą tak samo. Przypadek?

Zdaniem tego głównego indyjskiego dziennika, sposób przeprowadzenia operacji w Bombaju wyraźnie sugeruje, iż za atakami może też stać organizacja islamska z pakistańskiego Lahaur - Laszkar-i-Taiba (ang. Lashkar-e-Taiba), znana z wielu innych podobnych ataków terrorystycznych. Jej celem jest niezawisłość Kaszmiru.

"Times of India" zwraca jednak uwagę, iż oświadczenie Mudżahedinów Dekanu na temat ich ataków w Bombaju jest niemal identyczne z wrześniowym oświadczeniem organizacji Indyjskich Mudżahedinów, ostrzegających przed serią ataków terrorystycznych w Indiach, jeśli nie zostaną uwolnieni przebywający w indyjskich więzieniach bojownicy muzułmańscy.

To była idealnie przygotowana akcja

Zdaniem indyjskiego ekperta ds. terroryzmu Rohana Gunarathny, Mudżahedini Dekanu to prawdopodobnie grupa Mudżahedinów Indyjskich. Nikt inny nie dysponowałby takimi możliwościami przeprowadzenia dokładnie zaplanowanej, zgranej w czasie akcji - twierdzi ekspert.

Brytyjski portal BBC NEWS również sugeruje, że Mudżahedini Dekanu to faktycznie inne ugrupowanie, związane z zakazanym obecnie Indyjskim Islamskim Ruchem Studentów (SIMI), którego bojownicy mają być szkoleni w Pakistanie i Bangladeszu. W skład Indyjskich Mudżahedinów mają też wchodzić dawni bojownicy radykalnej organizacji z Bangladeszu - Harkat-ul-Dżihad al-Islami. Sposób przeprowadzenia operacji w Bombaju wyraźnie wskazuje na Indyjskich Mudżahedinów, znanych z doskonałej organizacji swoich akcji. W maju br. grupa ostrzegła, iż będzie atakować ośrodki turystyczne w Indiach.

W zaatakowanych hotelach znajdowali się Polacy



Podziel się