Policja uwolniła zakładników z Taj Mahal

dżek, asz, AP, Reuters, AFP
27.11.2008 , aktualizacja: 27.11.2008 14:30
A A A Drukuj
Żołnierze przed hotelem Taj Mahal Fot. Rajanish Kakade AP Żołnierze przed hotelem Taj Mahal
- Zajęliśmy hotel Taj Mahal, uwolniliśmy zakładników - mówi szef policji w Bombaju. Według niego, 100-200 zakładników nadal jest przetrzymywanych w hotelu Oberoi, a w obydwu hotelach nadal są terroryści. Agencyjni korespondenci donoszą o kolejnych eksplozjach. IAR podaje, że uwolniono 500 zakładników, Reuters pisze o kilku.
Sharda Janardhan Chitikar straciła w zamachu dwoje dzieci
Fot. Gurinder Osan AP
Sharda Janardhan Chitikar straciła w zamachu dwoje dzieci
Policjant zagląda do jednego z pokojów hotelowych podczas próby odbicia zakładników przetrzymywanych przez terrorystów
Fot. Saurabh Das AP
Policjant zagląda do jednego z pokojów hotelowych podczas próby odbicia zakładników przetrzymywanych przez terrorystów
Poranek w Bombaju. Nikt nie spodziewał się ataków
Fot. Saurabh Das AP
Poranek w Bombaju. Nikt nie spodziewał się ataków
Płonący hotel Taj Mahal. Kliknij, by zobaczyć zdjęcia: Kliknij, by zobaczyć zdjęcia fot. Reuters

W hotelach Taj Mahal i Oberoi, a także w budynku mieszkalnym "Nariman House" skrywali się terroryści z ugrupowania Mudżahedini Dekanu, którzy dzień wcześniej dokonali zamachów w dziesięciu miejscach w Bombaju, zabijając co najmniej 101 osób i raniąc setki innych.

Wszystkie trzy budynki zostały otoczone przez indyjskie wojsko oraz policję. - Żądamy uwolnienia wszystkich więzionych w Indiach mudżahedinów; dopiero wówczas wypuścimy tych ludzi - powiedział na antenie India TV jeden z napastników z hotelu Oberoi.

Terroryści przetrzymują bliżej nieznaną liczbę zakładników. Najnowsze dane mówią o 200 osobach w hotelu Oberoi i kilkunastu w Nariman House. Policja - zastrzegł szef policji - działa niezwykle ostrożnie, by nie spowodować ofiar wśród niewinnych ludzi.

Ataki terrorystyczne w Bombaju - co stało się wczoraj?





Po 9 rano czasu polskiego policji udało się zająć budynek Taj Mahal i uwolnić kilkudziesięciu zakładników. W budynku tym nadal jednak są terroryści. Cały czas trwa oblężenie hotelu Oberoi i Nariman House, gdzie zakładnikami są działacze żydowskiej organizacji Chabad-Lubawicz.



Do ataków doszło wczoraj wieczorem. Terroryści uderzyli w dziesięć punktów miasta: m.in. dworzec kolejowy, szpital, posterunek policji, restaurację, dwa hotele. Jedna z bomb wybuchła w jadącej taksówce. - Zginęło 101 osób, w tym 14 policjantów, około 300 osób zostało rannych. Zabiliśmy pięciu terrorystów - poinformował szef policji.

Blisko 500 osób ewakuowano z dwóch, opanowanych przez terrorystów hoteli w Bombaju. Indyjskie siły specjalne próbują przejąć kontrolę nad budynkami.

Przedwczesne okazały się informacje o zakończeniu operacji antyterrorystycznej w indyjskim hotelu Taj w Bombaju. Wewnątrz budynku nadal słychać strzały oraz detonacje. Na jednym z pięter hotelu wybuchł ponownie pożar. Indyjskie siły bezpieczeństwa w dalszym ciągu prowadzą operację oczyszczania hotelu z zamachowców. Nie zakończona jest także akcja antyterrorystyczna w hotelu Oberoi.

W zaatakowanych hotelach znajdowali się Polacy



Zamachy na turystów, Bombaj płonie. Kliknij w zdjęcia, aby obejrzeć galerię:Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się