Sondaż: Lech Kaczyński w Gruzji postąpił nieodpowiedzialnie

Monika Margraf
26.11.2008 , aktualizacja: 26.11.2008 18:22
A A A Drukuj
Lech Kaczyński podczas wizyty w Gruzji zaszkodził i sobie, i Polsce - pokazują wyniki sondażu IQS and Quant Group. Według badanych, prezydent postąpił nieodpowiedzialnie jadąc w rejon konfliktu, osłabił też pozycję Polski w Europie i pogorszył nasze relacje z Rosją. Prezydent nie ma prawa narażać życia, bo nie jest osobą prywatną - uważa 65 proc. Polaków.
GALERIA ZDJĘĆ
Tuż po niedzielnym incydencie, gdy ostrzelano prezydencką kolumnę, Michał Kamiński wychwalał odwagę Lecha Kaczyńskiego. Nasz prezydent zgodził się pod wpływem prezydenta Gruzji i wbrew względom bezpieczeństwa, w ostatniej chwili zmienić plan wizyty i udać się wieczorem w rejon konfliktu. Tych, którzy go skrytykowali, nazwał "prorosyjskim lobby". Co na to Polacy? Też mówią "nie" postawie prezydenta. Szczególnie źle oceniają jej wpływ na pozycję międzynarodową Polski.

Według 53 proc. ankietowanych przez IQS and Quant Group, prezydent nie wykazał się odwagą, podejmując tę decyzję. Odwagę Lecha Kaczyńskiego docenia 43 proc. pytanych, a aż 65 proc. uważa, że prezydent postąpił nieodpowiedzialnie.



Polacy uważają, że prezydent nie ma prawa narażać swojego życia, bo nie jest osobą prywatną, tylko przedstawicielem Polski. Co jeśli taką decyzję usprawiedliwia szlachetnym celem? Tu jesteśmy mniej surowi i bardziej podzieleni: 48 proc. uważa, że prezydent ma wtedy prawo narażać swoje życie, tyle samo - że nie.



Jak decyzja Lecha Kaczyńskiego wpłynie na notowania Polski na arenie międzynarodowej? Źle - ocenia większość. Według 54 proc. badanych, nieplanowana wizyta naszego prezydenta w rejonie konfliktu osłabi pozycję Polski w Europie. 41 proc. jest przeciwnego zdania. Aż 71 proc. uważa, że pogorszy to relacje polsko-rosyjskie, 22 proc. myśli odwrotnie. 69 proc. badanych twierdzi, że krok Lecha Kaczyńskiego nie umocni naszej pozycji regionalnego lidera.



Sondaż przeprowadziła 25 listopada IQS and Quant Group na 500 osobowej, reprezentatywnej próbie Polaków w wieku od 15 lat.

Wszystko o incydencie w Gruzji w raporcie specjalnym



Podziel się