Prezydent nie chce dać się przesłuchać

rik
26.11.2008 , aktualizacja: 26.11.2008 14:00
A A A Drukuj
Prezydent Lech Kaczyński Fot. Wojciech Olkuonik / AG Prezydent Lech Kaczyński
Mimo wysłania przez Warszawską Prokuraturę Okręgową trzech zaproszeń, prezydent Lech Kaczyński dotąd nie dał się przesłuchać w sprawie przecieku rozmowy o tarczy. W najnowszym zaproszeniu wyznaczono ostateczny termin. Prezydent ma czas do połowy grudnia - podało radio ZET.
ZOBACZ TAKŻE
Śledztwo dotyczy przecieku do mediów fragmentów rozmowy Lecha Kaczyńskiego z szefem MSZ Radosławem Sikorskim. Przesłuchano już niemal wszystkich świadków, w tym ministra spraw zagranicznych. Jednak bez przesłuchania Kaczyńskiego - kluczowego świadka - śledztwo stoi w miejscu.

Do tej pory prokuratorzy zapraszali Kaczyńskiego do złożenia zeznań bez podania terminu. Teraz wyznaczyli już datę do której chcieliby aby prezydent został przesłuchany. Sytuacja jest o tyle dziwna, że zawiadomienie do prokuratury złożył w lipcu

prezydencki szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysław Stasiak. Wszystko zależy od dobrej woli Lecha Kaczyńskiego.

Podziel się