Szczęśniak: Dokonano ataku spekulacyjnego na Lotos

las, PAP
2008-11-24 , aktualizacja: 24.11.2008 00:00
A A A Drukuj
Grupie Lotos nie zagraża bankructwo - uważają eksperci paliwowi, z którymi rozmawiała PAP.
W poniedziałek analityk UniCredit Robert Rethy obniżył cenę docelową jednej akcji Lotosu do zera z 25 zł i podtrzymał rekomendację "sprzedaj". Z raportu Unicredit wynika, że "istnieje ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich pieniędzy".

Zdaniem eksperta rynku paliw i gazu Andrzeja Szczęśniaka, "dokonano ataku spekulacyjnego na spółkę Lotos, mającego na celu obniżenie jej wartości".

"Nie jest to klasyczny atak funduszy, które przejmują spółki. Lotosowi nie grozi bankructwo" - dodał.

Podobnego zdania jest były minister gospodarki Piotr Woźniak.

"Mam wrażenie, że Unicredit coś "rozgrywa". Zarząd Lotosu powinien zareagować na raport Unicredit w sposób stanowczy, ofensywnie wyjść i pokazać, że spółka ma swoje atuty i niezagrożone perspektywy" - powiedział PAP Woźniak.

"Jeżeli Unicredit obniżył cenę jednej akcji Lotosu do zera to usiłuje wykierować swoich inwestorów gdzie indziej. Pytanie gdzie? Mamy klimat zaostrzającej się konkurencji nie tylko w sektorze bankowym" - dodał b. minister gospodarki.

Szczęśniak przypomniał, że Skarb Państwa ma około 60 proc. akcji Lotosu i wykluczył możliwość przejęcia właścicielskiego.



Podziel się