Somalijscy piraci, którzy 15 listopada przechwycili saudyjski supertankowiec "Sirius Star" z 2 mln baryłek ropy, zapowiedzieli, iż "odpowiedzą na jakąkolwiek próbę interwencji wojskowej", podjętą w celu uwolnienia jednostki - podaje agencja France Presse.
Cytowany przez to źródło przedstawiciel piratów, znajdujących się na pokładzie saudyjskiego supertankowca , niejaki Abdijare Moalim oświadczył, iż "ma nadzieję, że armator supertankowca ma dość rozumu i nie zadecyduje o militarnej próbie uwolnienia jednostki, gdyż to stanowiłoby katastrofę dla całego świata". - Jesteśmy gotowi bronić statku w razie jakiegokolwiek ataku - ostrzegł Moalim.
Kolejni piraci wysłani na statek
Jak pisze AFP, mieszkańcy rejonu i rybacy somalijscy twierdzą, że w piątek i sobotę rano na pokład supertankowca - pozostającego na terytorialnych wodach somalijskich na wysokości miejscowości Harardere - wysłana została dodatkowa grupa co najmniej dziesięciu uzbrojonych piratów.
Piraci w zamian za zwolnienie "Sirius Star" żądają - według niepotwierdzonych informacji - okupu w wysokości 25 mln dol. Na pokładzie jednostki jest 25 osób: dwóch Brytyjczyków, dwóch Polaków (kapitan i oficer techniczny), Chorwat, Saudyjczyk i 19 Filipińczyków.