- Ze statystyki wynika, że 83 posłów nadużywa alkoholu, a 14 to alkoholicy. W rzeczywistości liczby te mogą być większe - pisze na swoim blogu posłanka Joanna Senyszyn. Podkreśla, że Sejm jako emanacja społeczeństwa, które reprezentuje, "nie jest wolny od plagi picia".
Fot. Sławomir Kaminski / AG
Joanna Senyszyn
Fot. Polsat News
''Jaki cel jest tego wywiadu pani ze mną?'' pyta Elżbieta Kruk dziennikarki
Senyszyn powołuje się na statystyki, z których wynika, że w Polsce 17-19 proc. społeczeństwa nadużywa alkoholu, a 3 proc. cierpi na alkoholizm. Posłanka pisze, że tak jak "nie ma rodziny, której nie dotyczyłby problem alkoholowy", tak samo ten problem dotyczy parlamentarzystów.
Piją wszyscy - dziś trafiło na Kruk
- Wszyscy częstują, namawiają. Kiedyś się mówiło: kto nie pije, ten kapuje. Dziś: kto nie pije, ten się wywyższa. Więc piją, by pokazać, że są krew z krwi, kość z kości swoich wyborców - pisze Senyszyn. Wyjaśnia, że parlamentarzyści mają więcej okazji do picia: "Rauty, bankiety, przyjęcia, obiady. Wszyscy częstują, namawiają".
- Od czasu do czasu dają się złapać, bo w stanie wskazującym lgną do ludzi. Dziś trafiło na Elżbietę Kruk - pisze Senyszyn.
Niedysponowana posłanka Kruk w Sejmie
Posłanka swoim zachowaniem w piątek rano w Sejmie wzbudziła u dziennikarzy podejrzenie, iż znajduje się pod wpływem alkoholu. Dziennikarze w kuluarach sejmowych pytali ją, czy jest "w stanie wskazującym".