Indyjska fregata INS Tabar zatopiła "statek matkę" somalijskich piratów, gdy sama znalazła się pod ostrzałem - poinformowało New Delhi. Do incydentu doszło w Zatoce Adeńskiej, która jest najniebezpieczniejszym miejscem pod względem liczby pirackich ataków. To już drugie w tym tygodniu starcie indyjskiego Tabara z piratami.
navy.gov.au
INS Tabar wraz z inną fregatą
Fot. AP
INS Tabar eskortujący MV Jag Arnav po uratowaniu go przed pirackim atakiem. Zdjęcie z 11 listopada
- INS Tabar zbliżył się do pirackiej jednostki i nakazał jej zatrzymać się w celu poddania się inspekcji. Pomimo kolejnych prób jedyną odpowiedzią piratów były groźby, że zatopią nasz okręt jeśli się zbliży - opisał wydarzenie rzecznik marynarki Nirad Sinha. Gdy fregata się zbliżyła, piraci otworzyli ogień z broni automatycznej i wyrzutni rakiet. Rzecznik poinformował dalej, że fregata zaprojektowana w technologii stealth zatopiła statek matkę w odpowiedzi na atak piratów.
- Statek matka był podobny do statku opisywanego przy okazji innych ataków pirackich - dodał Sinha.
Załoga tej samej indyjskiej fregaty uratowała 11 listopada handlowy statek MV Timaha przed piratami. Gdy Timaha nadała S.O.S. z informacją, że została zaatakowana Hindusi wysłali komandosów w śmigłowcach, którzy skutecznie wystraszyli piratów ratując saudyjski transportowiec.