Giertych: Wiedzieliśmy, że PiS szykuje uderzenie w Samoobronę

asz, PAP
18.11.2008 , aktualizacja: 18.11.2008 22:33
A A A Drukuj
- LPR nie wiedziała, że szykuje się akcja CBA, ale miała wiedzę, że PiS szykuje atak na Samoobronę - powiedział w TVN24 Roman Giertych. - Wiedzieliśmy o tym, że Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do pewnej operacji politycznej, którą chce rozgrywać na olbrzymią skalę i nie jest to seksafera - wyjaśniał.
Roman Giertych
Fot. Rafal Michalowski / AG
Roman Giertych
Dopytywany, co oznacza termin "operacja polityczna", Giertych powiedział, że chodziło o "jakieś uderzenie w Samoobronę". Potwierdził, że mówił o tym w prokuraturze w sierpniu ubiegłego roku. Giertych nie chciał potwierdzić, czy o akcji przeciwko Lepperowi powiedział mu Wierzejski. Poinformował jedynie, że dowiedział się "od jednego z posłów Ligi Polskich Rodzin".

Były wicepremier nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czy podzielił się swoją wiedzą z Kaczmarkiem. - Ja to mówiłem wielu osobom. Nie przypominam sobie, ale nie wykluczam też - powiedział Giertych.

Dzisiaj Radio Zet doniosło, że z zeznań Giertycha wynika, iż to LPR uprzedziła Samoobronę o planowanej akcji w resorcie rolnictwa. Giertych - jak twierdzi radio - miał powiedzieć w prokuraturze, że "trzy dni przed wybuchem afery wpadł do niego Wojciech Wierzejski z sensacją, że PiS szykuje bombę na Samoobronę".

Wierzejski miał spotkać się z politykami i ekspertami od public relations PiS-u, którzy mieli go sondować, jak zachowa się LPR w razie wybuchu gigantycznej afery wokół Samoobrony. Wierzejski, według Giertycha, spotkał się później z Mateuszem Piskorskim, ówczesnym rzecznikiem Samoobrony i uprzedził go o wszystkim.

Podziel się