Historia jednej przyjaźni: Janusz Kaczmarek w rządzie PiS - na zdjęciach
15.51 Nie wiem, czy w ogóle był jakiś przeciek z akcji CBA w resorcie rolnictwa, czy też próbowano taką teorią pokryć nieudolność prowadzących śledztwo - mówi dziennikarzom Janusz Kaczmarek po przesłuchaniu przed sejmową komisją śledczą ds. nacisków.
O godz. 16 zacznie się przesłuchanie w trybie niejawnym.
14.59 Poseł Czuma zarządza przerwę na czas nieokreślony. Sala, w której odbywa się posiedzenie komisji, zajęta jest na posiedzenie innej komisji. Przesłuchanie jawne jednak nie zakończyło się jeszcze.
14.55 Janusz Kaczmarek potwierdził, że wie od Romana Giertycha, iż przed wybuchem afery gruntowej dowiedzieli się o niej posłowie
LPR. PiS miał ich sondować, jak się zachowają gdy afera dotknie polityków koalicyjnej Samoobrony.
14.41 Kaczmarek mówi, że zezwolono na jego widzenie z adwokatem dopiero po tym, jak prawnik zrobił konferencję przed prokuraturą i poinformował o tym media.
Do tego momentu mnie ja ani moi obrońcy nie mamy dostępu do akt sprawy o przeciek - dodaje Kaczmarek.
14.42 Kaczmarek mówi, że sprawa porwania Krzysztofa Olewnika nie była w zainteresowaniu Jarosława Kaczyńskiego ani Zbigniewa Ziobry gdy byli oni członkami rządu. - Dzisiaj mam wrażenie, na tej sprawie niektórzy chcą zbić kapitał polityczny, a wcześniej nie zajmowali się tą sprawą - dodaje Kaczmarek.
14.22 Jacek Kurski znowu zadaje na pytanie na podstawie dokumentu, którego nie złożył wcześniej w komisji śledczej.
13.43 Pytania zadaje Jacek Kurski.
13.38 Arkadiusz Mularczyk zakończył zadawanie pytań. Teraz świadka przesłuchuje Mieczysław Łuczak.
13.18 Po wielokroć o nieprawidłowościach w prokuraturze mówiłem prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu - mówi Mularczyk. - Punktem krytycznym była samobójcza śmierć Barbary Blidy. Skala nieprawidłowości była tam ogromna - stwierdza dodając, że postanowił podzielić się swym niepokojem z ówczesnym szefem sejmowej komisji sprawiedliwości Cezarym Grabarczykiem (PO).
13.07 - Kto polecił Konrada Kornatowskiego [również zatrzymanego w związku z aferą gruntową] na stanowisko szefa policji? - pyta Mularczyk.
- Zbigniew Ziobro - odpowiada Kaczmarek.
12.42 - Lech Kaczyński powiedział, że nie ma znaczenia przynależność, ale znaczenie ma człowiek - mówi Kaczmarek. - W obecności jeszcze jednej osoby miałem rozmowę z Lechem Kaczyńskim [gdy był jeszcze ministrem sprawiedliwości], któremu powiedziałem: "panie ministrze należałem do PZPR" - dodaje.
12.37 Dlaczego Kaczmarek kłamał, że nie należał do PZPR? - pyta Jacek Kurski. Jako dowód pokazuje ankietę personalną, w której Kaczmarek napisał, że był kandydatem do PZPR. - Czy to nie jest poświadczenie nieprawdy? - pyta.
Okazało się, że tego dokumentu Jacek Kurski nie przekazał wcześniej komisji śledczej.
12.30 Za co dostał pan odznakę "Odznaczony dla ZSMP"? - pyta Arkadiusz Mularczyk.
To wszystko jest w aktach osobowych - mówi kolejny raz Janusz Kaczmarek.
12.29 Skierowanie mnie do CSOP nie było moją decyzją, a mój pobyt tam to było czteromiesięczne przeszkolenie - powiedział Kaczmarek.
12.27 Arkadiusz Mularczyk pyta m.in. o działalność Kaczmarka w PZPR i Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej (odznaka "Zasłużony dla ZSMP") oraz o szkolenie w Centrum Szkolenia Oficerów Politycznych.
12.24 Nie otrzymywałem łapówek od przestępców - powiedział Kaczmarek.
12.06 Kaczmarek przyznał, że ma postawione zarzuty o składanie fałszywych zeznań.
12.03 Komisja wznowiła obrady. Pytania zadaje Arkadiusz Mularczyk (PiS).
11.42 10-minutowa przerwa w obradach komisji.
11.38 W mojej opinii były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinien stanąć przed Trybunałem Stanu - powiedział Kaczmarek. Dodał jednak, że o tym zdecyduje komisja śledcza i prokuratura.
11.32 Otrzymałem informację, że w prokuraturze krajowej panowało przekonanie, że to, co mi robiono to naginanie prawa - powiedział Kaczmarek.
11.26 Bogdanowi Świączkowskiemu (byłemu szefowi
ABW) zdarzało się wynajdować sprawy ze smaczkami politycznymi i informować o nich byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego.
11.10 Rozpoczęło się przesłuchanie. Pytania zadaje poseł Karpiniuk.
11.07 - Oskarżam
Prawo i Sprawiedliwość o wykorzystanie aparatu państwowego do niszczenia jednostki. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o stosowanie bezprawnych metod inwigilacji. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o wykorzystanie służb specjalnych do niszczenia jednostki. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o łamanie prawa przy prowadzonym postępowaniu przygotowawczym. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o niesłuszne zatrzymanie. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o inspirowanie mediów do niszczenia jednostki - powiedział w oświadczeniu Kaczmarek.
11.04 10.59 Kaczmarek wygłasza oświadczenie. Nie jestem autorem przecieku - stwierdza.
10.50 Przed przeciekiem Kaczmarka LPR uprzedziła Samoobronę o zamachu szykowanym przez PIS - wynika z zeznań Romana Giertycha do których dotarło Radio Zet. Giertych miał mówić o tym w prokuraturze.
10.44 Spory między posłami PO i PiS zakończyły się. Na sali pojawił się Janusz Kaczmarek.
10.40 Ciąg dalszy wzajemnych oskarżeń członków komisji z PiS i PO. Głos zabrali posłowie: Czuma, Mularczyk, Karpiniuk oraz Kurski.
10.24 Sebastian Karpiniuk (PO) zarzuca posłom PiS w komisji śledczej - Mularczykowi i Jackowi Kurskiemu - sabotowanie prac komisji.
10.17 Andrzej Czuma (PO) odpowiada na zarzuty Mularczyka. Stwierdza m.in., że dobór świadków został zaakceptowany przez komisję.
10.08 Oświadczenie wygłasza również Arkadiusz Mularczyk z PiS. Podważa sens przesłuchiwania dziś Janusza Kaczmarka. Twierdzi, m.in. że posłowie nie mieli czasu, by zapoznać się z aktami afery gruntowej. Jego zdaniem dobór świadków jest arbitralny, a poprzedni wątek - korupcja w Centralnym Ośrodku Sportu - został zakończony przedwcześnie. Dodaje, że komisja ma na celu "obrzucanie błotem" byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę. - Czy komisja ma być pałką na opozycję? - Pyta Mularczyk.
10.04 Wiceprzewodniczący komisji Mieczysław Łuczak (
PSL) wygłasza oświadczenie, w którym stwierdza, że jest szykanowany przez CBA. Wniósł o objęcie go odpowiednią ochroną.
10.02 Rozpoczynają się obrady komisji ds. nacisków. Janusza Kaczmarka nie ma jeszcze na sali obrad.
Afera gruntowa W sierpniu zeszłego roku premier zdymisjonował go w związku z podejrzeniem o ostrzeżenie wicepremiera Andrzeja Leppera o akcji CBA w resorcie rolnictwa.
Po spektakularnym zatrzymaniu przez ABW Kaczmarka, a także b. szefa policji Konrada Kornatowskiego i urzędującego prezesa PZU Jaromira Netzla, prokuratura postawiła im zarzuty utrudniania śledztwa ws. przecieku oraz zatajenia spotkania z Ryszardem Krauzem 5 lipca w hotelu Marriott, a także wzajemnego nakłaniania się do fałszywych zeznań z Kornatowskim i Netzlem. Zarzuty prokuratura utrzymuje do dziś, ale sądy uznawały to zatrzymanie za niesłuszne i nieprawidłowe. Zarzutu o przeciek z akcji nie usłyszał nikt.
Tym samym komisja zaczyna nowy wątek - aferę gruntową. Według CBA sprawa zaczęła się od tego, że Piotr Ryba i Andrzej K. (dziś obaj mają proces o płatną protekcję) mieli się chwalić, że w kierowanym przez Leppera ministerstwie mogą załatwić odrolnienie każdego gruntu. W związku z tym CBA zorganizowała operację specjalną i udający biznesmena agent zaproponował 300 tys. zł łapówki za odrolnienie 50 ha ziemi we wsi Muntowo k. Mrągowa. W wyniku tego funkcję w rządzie stracił minister rolnictwa i wicepremier Andrzej Lepper. Premier Kaczyński uznał, że znalazł się on "w cieniu podejrzeń".