Boni obraża się na RMF FM. "Sorry. W życiu już nie"

cheko
17.11.2008 , aktualizacja: 17.11.2008 20:31
A A A Drukuj
Doradca premiera Michał Boni obraził się na RMF FM. Jak zapowiedział, nigdy więcej nie udzieli wypowiedzi dla tego radia. Powodem zdenerwowania Boniego, jak tłumaczy samo RMF FM, były pytania rozliczające go z obietnic, które PO składała przed rokiem, gdy obejmowała rządy.
Michał Boni
Fot. Robert Kowalewski / AG
Michał Boni
ZOBACZ TAKŻE


Czytaj też: PiS bojkotuje TVN



Głównym powodem zdenerwowania Boniego była kwestia podatku liniowego, który doradca premiera uznał "za mało istotny dla Polski". Prowadząca rozmowę Agnieszka Burzyńska przypomniała, że przedwyborcze deklaracje PO obejmowały i ten problem.

- Czy ktoś powiedział, że podatek liniowy będzie od 2009 roku? Kiedykolwiek w obietnicach? Proszę sprawdzić - upierał się Boni.

- Powiedział, że trzeba to zrobić jak najszybciej - nie dawała za wygraną Burzyńska, która po chwili odniosła się do kolejnej "drażliwej" kwestii, likwidacji podatku.

- Ale wie pani, ja nie jestem psem na usługach mediów. Tak? Rozumie pani? - nerwowo zareagował Boni. - Przy takim kryzysie finansowym pani nie pyta o to, co zostało zrobione, tylko pani z negatywnym nastawieniem pyta o rzeczy, które pani się wydaje, że są kluczowe dla Polski. Tak?

- Nie. O których Platforma mówiła, że są kluczowe - broniła się dziennikarka. - Nie ja mówiłam o bonach edukacyjnych. Dobrze. Miały być pełne szuflady ustaw. Dlatego pytam o te ustawy.

Tego było już dla doradcy premiera za wiele. - To jest ostatni mój... Może pani wyłączyć? To jest moja ostatnia rozmowa z RMF FM. Sorry. W życiu już nie - zakończył Boni.

Podziel się