Obama to "kumpel lewackiego terrorysty". Górski: To cytaty

ga
17.11.2008 , aktualizacja: 17.11.2008 21:29
A A A Drukuj
Artur Górski wraca do swojego sejmowego oświadczenia o Baracku Obamie. Według jego wyjaśnień, pamiętne wystąpienie było "z kategorii ideowych" i składało się właściwie z samych cytatów. Poseł PiS powołuje się na artykuły portali internetowych, Polską Agencję Prasową, "Frondę", "Gazetę Wyborczą" i kolegę klubowego Stanisława Piętę. Faszystą, ani rasistą nie jestem - zastrzega poseł PiS.
Artur Górski: wybór Obamy na prezydenta to ''koniec cywilizacji białego człowieka''
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Artur Górski: wybór Obamy na prezydenta to ''koniec cywilizacji białego człowieka''
Wygląda na to, że Artura Górskiego zaniepokoił wniosek do prokuratury złożony przez SdPl. Poseł przyznaje, że nie zna treści pisma, ale z informacji prasowych wynika, że w swoim oświadczeniu "propagował faszystowskie poglądy, nawoływał do nienawiści rasowej i znieważył (...) prezydenta elekta Baracka Obamę".

Poseł zdecydował się więc na wyjaśnienia, które opublikował na prawicowym portalu niezalezna.pl.

Konstytucja i prawo posła

Podobnie jak broniący go prezes PiS, Artur Górski przytacza artykuł Konstytucji o wolności słowa. Dodaje fragment ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora ("poseł w szczególności ma prawo 'wyrażać swoje stanowisko'") i tłumaczy:

Oświadczenie z kategorii ideowych

- Wygłosiłem (...) oświadczenie poselskie z kategorii ideowych. (...) Śledziłem uważnie, wręcz emocjonalnie, amerykańską kampanię wyborczą, jako konserwatysta i tradycjonalista sekundując republikańskiemu kandydatowi. Po zwycięstwie lewicowego, demokratycznego kandydata, wiedząc, że jego wybór sprawił wielki zawód prawicowym amerykańskim wyborcom, uznałem, że należy pokazać ich dramat (i mój wielki zawód) poprzez prezentację poglądów prezydenta-elekta - wyjaśnia Artur Górski.

Poseł szczegółowo omawia fragmenty swojego sejmowego wystąpienia. No i twierdzi, że to nie on jest autorem najbardziej kontrowersyjnych słów swojego oświadczenia.

"Kumpel lewackiego terrorysty"? - to za PAP

Artur Górski tłumaczy na przykład, że zdanie iż "głową największego na świecie mocarstwa został kumpel lewackiego terrorysty Williama Ayersa, polityk uważany przez republikańską prawicę za czarnoskórego kryptokomunistę" wziął... z - pisanego za PAP - artykułu w portalu Interia.pl.

Poseł PiS tłumaczy, że wiedzę do swojego "oświadczenia z kategorii ideowych" czerpał z artykułu pod tytułem "Republikanie: Obama przyjaźni się z terrorystami". W cytowanym przez posła fragmencie nie występuje jednak sformułowanie "kumpel lewackiego terrorysty".

Kwestia koloru skóry? - za "Gazetą Wyborczą"

Dalej poseł Górski pisze: "Kwestia koloru skóry Obamy wzbudziła największe emocje. Nie ma wątpliwości, że Obama nie ma białego koloru skóry, jednak podałem to jako fakt, bez jego wartościowania czy oceniania."

Dodaje, że "fakt ten zaakcentował dlatego, że nie był on bez znaczenia w trakcie kampanii wyborczej dla wielu konserwatywnych, republikańskich wyborców o białej karnacji". Poseł PiS powołuje się tu na wywiad prof. Andrew Hackera dla "Gazety Wyborczej" i dodaje:

- Jako konserwatysta, sympatyzując z Republikanami, a chcąc pokazać ich dramat po zwycięstwie Obamy, nie mogłem całkowicie pominąć tego faktu.

"Kryptokomunizm"? - to za Onet.pl Biznes. "Czarny mesjasz"? był we "Frondzie"

Skąd poseł czerpał wiedzę o "kryptokomunizmie" Obamy? Z kolejnego artykułu na portalu internetowym. Tym razem Artur Górski czytał o tym na Onet.pl Biznes. Poseł podkreśla jednak, że w swoim wystąpieniu "sam określił poglądy gospodarcze Obamy jako socjalistyczne".

Poseł Prawa i Sprawiedliwości wyjaśnia też, że gdy używał słów "czarny mesjasz nowej lewicy" to tylko cytował tytuł artykułu "Frondy", w której Beniamin Philippe opisywał światopogląd Obamy.

Słowa posła Pięty pasowały dramaturgią

Górski wraca też do cytatu z klubowego kolegi Stanisława Pięty. ("Jak powiedział mój klubowy kolega poseł Stanisław Pięta, Obama 'to nadchodząca katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka'. Oby się mylił.")

Poseł tłumaczy, że te słowa "z ich dramaturgią pasowały do wymowy całego oświadczenia". Artur Górski przyznaje, że między innymi "miał na myśli odwrót od chrześcijańskich wartości w Ameryce".

- Bowiem utożsamiłem słowa kolegi o "cywilizacji białego człowieka" z cywilizacją zachodnioeuropejską, chrześcijańską, która ukonstytuowała współczesne Stany Zjednoczone Ameryki - pisze w wyjaśnieniu Artur Górski. Zapewnia też, że "tak odczytało te słowa wielu ich czytelników".

"Ma Pan rację, to oznacza koniec cywilizacji chrześcijańskiej"

Poseł PiS, na potwierdzenie swoich słów, cytuje e-mail od pani "Zofii Reklewskiej Braun z Ameryki", która podziękowała mu za "odważne słowa":

- Powiedział Pan dokładnie to, co tu w Stanach wie się i mówi (mieszkam w USA, Buffalo NY) co najmniej od czterech lat. Trzeba być ślepym i głuchym, żeby tego nie słyszeć i nie widzieć. Tą ślepotą i głuchotą współczesnych społeczeństw jest poprawność polityczna, która nie pozwala na wypowiadanie publiczne słów PRAWDY. () Ma Pan rację, to oznacza koniec cywilizacji chrześcijańskiej. W dziedzinie moralnej Obama proponuje całkowity luz, taki jakiego jeszcze nigdy w prawodawstwie amerykańskim nie było. Biskupi amerykańscy wydali odezwę w tej sprawie do narodu. W kościołach katolickich ale i w niektórych protestanckich też sprawuje się specjalne modły (). Słowem jestem Panu wdzięczna, że Pan powiedział co powiedział. Oby znalazło się więcej tak odważnych ludzi w życiu politycznym świata" - napisała do posła Górskiego pani Zofia Reklewska Braun.

"Reasumując"

- Pragnę podkreślić, że nie uważam, iż w oświadczeniu wygłosiłem treści faszystowskie czy rasistowskie, gdyż ani nie mam takich poglądów, ani też nie chciałem nikogo obrazić. (...) Reasumując, w mojej ocenie wygłoszenie przeze mnie oświadczenia poselskiego (...) nie zrealizowało znamion żadnego z przestępstw określonych w przepisach kodeksu karnego - kończy swoje wyjaśnienia poseł Artur Górski.

Podziel się