W klasyfikacji Konferencji Wschodniej lepszym dorobkiem niż Cavaliers mogą pochwalić się tylko Boston Celtics. W sobotę zespół ten pokonał na wyjeździe po dogrywce Milwaukee Bucks 102:97.
Ostatnie fragmenty spotkania zapowiadały porażkę "Celtów". Nie potrafili oni przez trzy minuty zdobyć punktów. Gospodarze w czwartej kwarcie byli w stanie odrobić stratę dwunastu punktów.
Ważny w doprowadzeniu do dogrywki był rzut za trzy punkty jednego z asów Celtics - Paula Pierce'a, który zdobył w sumie 28 pkt i do tego dodał siedem zbiórek oraz sześć asyst. Podobną skutecznością imponował również Ray Allen, który uzyskał 27 pkt. W dogrywce skutecznie wykonywał rzuty wolne. W dodatkowym czasie spotkania obaj zdobyli wszystkie dziewięć punktów dla swego zespołu.
- To było bardzo ciężkie spotkanie, a przeciwnik postawił trudne warunki gry - powiedział Ray Allen. - W pewnym momencie nie mogliśmy złapać rytmu i przestaliśmy zdobywać punkty. Na szczęście Paul trafił i uratowały nas rzuty wolne w dogrywce.
Jedną z najsłabszych drużyn NBA sezonu 2008/09 są Los Angeles Clippers, którzy przegrali z Golden State Warriors 103:121. W zespole gości wyróżnił się debiutant, Anthony Morrow, który zdobył 37 punktów i miał jedenaście zbiórek.
Wyniki (gospodarz wielkimi literami)
Golden State 121 LA CLIPPERS 103
New Jersey 119 ATLANTA 107
PHILADELPHIA 110 Oklahoma 85
CLEVELAND 105 Utah 93
Portland 88 MINNESOTA 83
CHICAGO 104 Indiana 91
HOUSTON 91 New Orleans 82
Boston 102 MILWAUKEE 97 (dogr.)