Podpalił kobietę, bo nie chciała mu kupić alkoholu

Łódzcy policjanci zatrzymali cztery osoby mogące mieć związek z podpaleniem 32-letniej kobiety w jej mieszkaniu w dzielnicy Polesie. Głównemu podejrzanemu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Z zebranego materiału dowodowego wynika, że 9 listopada około godziny 17.00 do mieszkania przy ulicy Siewnej przyszedł 29-letni mężczyzna wraz z 27-letnią koleżanką. Znajdującą się w mieszkaniu 32-letnią kobietę poprosili o kupienie butelki alkoholu na jednej z pobliskich "melin". Sami nie mogli tego zrobić, gdyż zgodnie z panującym tam zwyczajem alkohol sprzedawany jest tylko osobom "zaufanym".

W trakcie rozmowy 29-latek złapał nagle za stojącą na kuchennym blacie butelkę z denaturatem i bez powodu wylał jej zawartość na stojącą przed nim kobietę. Następnie ją podpalił. Widząc jego brutalne zachowanie 27-latka uciekła i pobiegła do swojej matki mieszkającej kilka posesji dalej. Chwilę później odnalazł ją tam jej 29-letni kompan i uspokoił, że wszystko jest już w porządku i tak naprawdę nic się nie stało.

52-letni konkubent mieszkający z pokrzywdzoną był świadkiem całej sytuacji, jednak nie zareagował. Pogotowie wezwał dopiero wtedy, gdy napastnik opuścił mieszkanie. Lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził u ofiary poważne poparzenia oraz niewydolność oddechowo-krążeniową.

Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali 4 osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem. W chwili zatrzymania wszyscy byli nietrzeźwi, mieli od 0,5 do 2 promili alkoholu w organizmach. Podejrzanemu o podpalenie 29-latkowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna był już wcześniej notowany za przestępstwa przeciwko mieniu. Za nieudzielanie pomocy odpowiedzą 27-latka i 52-latek. Czyn ten zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast 51-letnia matka odpowie za utrudnianie postępowania, gdyż usiłowała dać fałszywe alibi córce i jej koledze. Grozi jej do 5 lat więzienia. Wobec sprawcy podpalenia, policjanci wystąpili z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, a wobec pozostałej trójki o dozór policyjny.

Więcej o: