- Polski parlamentarzysta wszedł na mównicę i nazwał wynik wyborów "końcem cywilizacji białego człowieka - relacjonuje "The Washington Post". - W swojej mowie, Górski nazwał Obamę "czarnym mesjaszem nowej lewicy" i "kryptokomunistą", który bez wątpienia okaże się "katastrofą". Poseł dodał, że "Al Kaida już zaciera ręce z radości, że nowy prezydent chce pokoju, a nie wojny" - pisze gazeta.
Amerykański
dziennik cytuje jeszcze kilka fragmentów wypowiedzi Górskiego, kończąc artykuł wymownym zdaniem: - Polski rząd i partia Górskiego przeprosiły za ten wybuch. Górski również przeprosił, ale zaznaczył, że jego uwagi nie były rasistowskie tylko "polityczne".
"The Washington Post" porównał wypowiedź polskiego posła do słów znanego austriackiego dziennikarza, Klausa Emmericha, który w środę po wyborach powiedział na wizji, że "nie chciałby, aby Zachodem rządził czarny". - Jeżeli myślicie, że to rasistowski komentarz, to macie rację. Bez żadnych wątpliwości - dodał Emmerich.
W późniejszym wywiadzie prasowym Emmerich podkreślał, że nie chce wycofać się ze swoich słów. - Czarni nie są politycznie cywilizowani - powiedział. Dodał, że Obama jest niebezpieczny i pośrednio porównał go do Hitlera, mówiąc o "błyskotliwej retoryce" i "porywającej charyzmie".
Komorowski: Wypowiedź powinna zbadać prokuratura - Niewątpliwie nie można sprawy zbagatelizować. Sprawa musi być przez Komisję Etyki Poselskiej, jak i - ze względu na stwierdzenie pana prezydenta o rasizmie - wydaje mi się, że prokuratura nie będzie miała innego wyjścia, jak również sprawę zbadać od strony przepisów prawa - mówił dziś o wypowiedzi Górskiego marszałek Bronisław Komorowski.
Z wnioskiem o ocenę wystąpienia posła zamierza zwrócić się do Komisji Etyki Poselskiej za pośrednictwem marszałka Sejmu
Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Politycy
SdPl już zapowiedzieli, że ws. Górskiego złożą zawiadomienie do prokuratury.