"Polish hero Walesa" został wykluczony z narodowego balu - taka informacja pojawiła się na wielu zagranicznych portalach informacyjnych m.in. yahoo.com, msnbc, dailynews, metro.com. Z kolei amerykańska stacja telewizyjna ABC na swoich stronach internetowych cytuje za agencją AP wypowiedź abp. Tadeusza Gocłowskiego: "Wałęsa powinien być zaproszony na pierwszym miejscu".
Fot. za abcnews
ABC news informuje o gali
Fot. za msnbc
Msnbc o gali prezydenta Kaczyńskiego
Fot. za yahoo.com
Yahoo.com o Braku zaproszenia dla Lecha Wałęsy
"Polska ikona", "polski bohater antykomunistyczny", "laureat Pokojowego Nobla" - tak o Wałęsie piszą zagraniczne portale internetowe. Fakt, że były prezydent nie został zaproszony na galę organizowaną przez Lecha Kaczyńskiego opisały m.in. przez europejskie, amerykańskie i kanadyjskie portale.
Większość z nich za agencją AP cytuje m.in. wypowiedź polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. "Co ja powiem gościom zagranicznym, jak mnie spytają dlaczego nie zaprosiliście najlepiej znanego Polaka na świecie, o którym sądzimy, że obalił komunizm i wniósł olbrzymi wkład w uwolnieniu Polski i świata od totalitaryzmu" - komentował minister Sikorski. CZYTAJ>>
W depeszy przytaczanej przez liczne portale czytamy także o konflikcie Wałęsa-Kaczyński. "Kaczyński był kiedyś działaczem Solidarności i doradcą Wałęsy". "Polityczne spory przerodziły się w personalny konflikt" - pisze AP. "Wałęsa zwolnił Kaczyńskiego i jego brata bliźniaka Jarosława (...) w 1992" - dowiadują się czytelnicy. "Od tamtego momentu bracia Kaczyńscy nie kryją niechęci do Wałęsy".
Lech Kaczyński, pytany dlaczego nie zaprosił Lecha Wałęsy na galę, powiedział, że Wałęsa wielokrotnie go obrażał. Najpierw - twierdzi obecny prezydent - Wałesa powinien przeprosić i rozliczyć się z pierwszej połowy lat 90., kiedy był głową państwa. CZYTAJ>>