Polskie spółki chcą wydobywać gaz i ropę w Norwegii

mapi, PAP
2008-11-10 , aktualizacja: 10.11.2008 00:00
A A A Drukuj
Lotos oraz PGNiG wystąpiły do władz norweskich o pozwolenia na udział w eksploatacji zasobów gazu i ropy znajdujących się pod dnem Morza Norweskiego i Morza Barentsa.
Platforma wiertnicza Safe Scandinavia na Morzu Północnym
Platforma wiertnicza Safe Scandinavia (Fot. AP)
Platforma wiertnicza Safe Scandinavia na Morzu Północnym
Polskie firmy znalazły się na zamkniętej już liście 46 spółek z całego świata, występujących o takie pozwolenia. Decyzję tym, które spółki zostaną dopuszczone do wydobycia, władze norweskie ogłoszą wiosną 2009 roku.

Norweski Minister Ropy i Energetyki Terje Riis-Johansena, w komunikacie otrzymanym przez PAP wyraził zadowolenie, że tak wiele spółek szuka dla siebie nowych szans na tych morzach. Resort energetyki sprawuje w Norwegii kontrolę nad wszystkimi udzielanymi licencjami na wydobycie gazu i ropy. Prekwalifikuje firmy, które zgłaszają się po licencję w ramach przetargów.

"Jesteśmy otwarci na udział nowych firm w przetargach na eksploatację złóż na szelfie kontynentalnym. Jeśli polskie firmy chcą rozwijać swoją działalność w norweskim sektorze energetycznym, to bardzo dobrze. Będą traktowane na równi z firmami norweskimi" - zapewnił PAP pod koniec października Terje Riis-Johansen.

Pytany o ocenę szans i doświadczenie polskich firm, odpowiedział: "do wszystkich firm podchodzimy pozytywnie. Dla mnie ważne jest, że chcą one brać udział w produkcji gazu w Norwegii. Będziemy analizować zgłoszenia".

Norwegowie obserwują stały wzrost zainteresowania uczestnictwem w eksploatacji podmorskich zasobów energetycznych na norweskim szelfie kontynentalnym. O takie pozwolenie na rok 2006 wystąpiło 13 spółek, na rok 2007-18 spółek, na rok 2008 - 24 a na 2009 r. aż 46.

W 2007 roku PGNiG objęło 12 proc. udziałów w koncesji poszukiwawczo-wydobywczej złóż Skarv, Snadd i Idun na Morzu Północnym.

Podziel się