Decyzję tę zatwierdzili w Brukseli ministrowie obrony państw UE; polityczny konsensus w tej sprawie osiągnęli już na nieformalnym posiedzeniu we francuskim Deauville 1 października.
Operacja pod nazwą Eunavfor Atalanta ma rozpocząć się u wybrzeży Rogu Afryki jeszcze w grudniu. Dowódcą sił morskich będzie brytyjski wiceadmirał Philip Jones, natomiast na kwaterę główną operacji wybrano Northwood, na brytyjskim wybrzeżu. Misja składać się będzie przynajmniej z siedmiu okrętów, w tym trzech fregat i jednego okrętu zaopatrzeniowego, a także samolotów zwiadowczych.
W październiku francuski minister obrony Herve Morin mówił, że około 10 krajów członkowskich zgłasza wolę uczestnictwa w misji (nie ma wśród nich Polski). Główni uczestnicy to
Wielka Brytania,
Niemcy,
Francja i
Hiszpania.
Francuskie przewodnictwo zapowiedziało współpracę między misją UE a NATO, które już wcześniej włączyło się do walki z piratami. Unijna misja jest odpowiedzią na wniosek Hiszpanii.
Somalijscy piraci są wielkim zagrożeniem dla statków, korzystających z bardzo ruchliwego szlaku morskiego, łączącego Europę z Azją i Bliskim Wschodem. Wymuszają milionowe okupy, narażają armatorów na zwiększone koszty ubezpieczenia, zagrażają dostawom pomocy humanitarnej.
Na początku października Międzynarodowe Biuro Morskie szacowało, że co najmniej 55 statków zostało w tym roku zaatakowanych przez somalijskich piratów w Zatoce Adeńskiej i na Oceanie Indyjskim.
Pod koniec września u wybrzeży sąsiadującej z Somalią Kenii piraci uprowadzili ukraiński statek przewożący m.in. ponad 30 czołgów T-72. Na początku listopada porwany został duński frachtowiec z 13-osobową załogą, w tym 11 Rosjanami.