Kurski ma także złożyć Jarosławowi Kaczyńskiemu pisemne wyjaśnienia w sprawie swojej brawurowej jazdy na trasie Gdańsk - Warszawa. Pędzącego za
policyjnym konwojem posła zatrzymała dopiero policyjna blokada. - Złożyłem pisemne wyjaśnienia, żeby nie było wątpliwości co do mojego stanowiska, które w tej sprawie jest, jak sądzę uczciwe - powiedział Kurski.
Notatka trafi do marszałka Notatka policji w sprawie zatrzymania posła ma trafić dziś do marszałka Sejmu - informuje
radio. Policja nie może jednak wnieść o karę dla Kurskiego, ponieważ nie popełnił on przestępstwa, a jedynie wykroczenie. W notatce mają się pojawić opisy dwóch wykroczeń: niezatrzymania się do kontroli i jazda na światłach awaryjnych. Nie udało się na razie ustalić, z jaką prędkością jechał poseł i ile razy ją przekroczył. Policja musi w tej sprawie przesłuchać świadków, czyli policjantów z konwoju.
- Notatka to wszystko, co mogą zrobić policjanci, mimo że poseł stwarzał zagrożenie dla innych. Osoba, która jedzie bardzo szybko za pojazdami uprzywilejowanymi, naraża się w takiej sytuacji, że ktoś może tego samochodu nie zauważyć - powiedział Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.