Kurski zapłacił 500 zł za przyczepienie się do konwoju

awe
07.11.2008 , aktualizacja: 07.11.2008 20:23
A A A Drukuj
Jacek Kurski Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Jacek Kurski
Jacek Kurski zapłacił 500 zł za "podczepienie się" pod policyjny konwój przewożący więźniów - informuje radio RMF FM. Poseł PiS przekazał kwotę na cel charytatywny. Zasiliła one konto Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych.
Kurski ma także złożyć Jarosławowi Kaczyńskiemu pisemne wyjaśnienia w sprawie swojej brawurowej jazdy na trasie Gdańsk - Warszawa. Pędzącego za policyjnym konwojem posła zatrzymała dopiero policyjna blokada. - Złożyłem pisemne wyjaśnienia, żeby nie było wątpliwości co do mojego stanowiska, które w tej sprawie jest, jak sądzę uczciwe - powiedział Kurski.



Notatka trafi do marszałka

Notatka policji w sprawie zatrzymania posła ma trafić dziś do marszałka Sejmu - informuje radio. Policja nie może jednak wnieść o karę dla Kurskiego, ponieważ nie popełnił on przestępstwa, a jedynie wykroczenie. W notatce mają się pojawić opisy dwóch wykroczeń: niezatrzymania się do kontroli i jazda na światłach awaryjnych. Nie udało się na razie ustalić, z jaką prędkością jechał poseł i ile razy ją przekroczył. Policja musi w tej sprawie przesłuchać świadków, czyli policjantów z konwoju.

- Notatka to wszystko, co mogą zrobić policjanci, mimo że poseł stwarzał zagrożenie dla innych. Osoba, która jedzie bardzo szybko za pojazdami uprzywilejowanymi, naraża się w takiej sytuacji, że ktoś może tego samochodu nie zauważyć - powiedział Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Podziel się