Szczecin: Skazane za opalanie się topless

Naganą i pokryciem kosztów postępowania sądowego ukarał sąd w Szczecinie dwie plażowiczki za opalanie się topless. - Szanuję wyrok sądu, ale się z nim nie zgadzam - powiedziała po rozprawie jedna z nich, Dorota Krzysztofek.
Sędzia wygłaszająca wyrok w uzasadnieniu powiedziała, że kobiety przekroczyły normy obyczajowe obowiązujące w Polsce. Dodała, że nikt nie może decydować o tym, kiedy one się zmienią.

Jak cała sprawa zawędrowała przed oblicze sądu? Otóż dwie młode szczecinianki opalały się topless na jednej z plaż. W pewnym momencie podeszło do nich dwóch strażników miejskich i nakazało założyć górne części kostiumów kąpielowych. - Nie było żadnych skarg, nie było dzieci, panowie uważali, że zakłóciłyśmy spokój - powiedziała Krzysztofek. Dodaje, że strażnicy działali z własnej inicjatywy. Koniec końców funkcjonariusze stając na straży powszechnej moralności postanowili ukarać kobiety mandatami. Te jednak odmówiły ich przyjęcia.

Przed sądem szczecinianki odpowiadały za "nieobyczajny wybryk". Kobiety nie czują się winne, twierdzą, że nic złego nie zrobiły. - Nie widzę nic gorszącego w piersiach, czy to mężczyzn, czy kobiet - powiedziała w rozmowie z TVN24 Krzysztofek i zapowiedziała odwołanie się od wyroku i złożenie pisma do RPO.