Fot. Grzegorz Celejewski / AGTak protestowały związki zawodowe kolejarzy w Katowicach, 6.11.2008 r.
Związkowcy z kolejarskiej "Solidarności" w Katowicach i Bydgoszczy protestowali dziś przeciwko rządowym planom pozbawienia ich prawa do wcześniejszych emerytur.
Fot. Grzegorz Celejewski / AG
Akcja protestacyjna związków zawodowych kolejarzy w Katowicach
Fot. Krzysztof Szatkowski / AG
Akcja protestacyjna związków zawodowych kolejarzy w Bydgoszczy
Przed godz. 11 na dworcu w Katowicach stanęło 16 pociągów. Kolejarze, wbrew zapowiedziom, zamiast wyjść na tory, zablokowali drzwi budynku nastawni i nie wpuszczali do środka dyrektora. Do budynku wszedł tylko przedstawiciel kolejarzy i na dwie godziny włączył czerwone światło.
Akcja protestacyjna przebiegała w spokoju, bez udziału policji.
"Tu na Śląsku my zawsze byli zadymiarze, jesteśmy i będziemy" - mówili kolejarze i gwizdali.
Pasażerowie, którzy utknęli na dworcu, denerwowali się. "Jak już chcą organizować protesty, to niech lepiej każdy z nich chwyci za miotłę i zajmie się sprzątaniem katowickiego dworca!" - skomentował mieszkaniec Katowic .
Strajk skończył się o godz. 11.40. Utrudnienia potrwają jednak jeszcze kilka godzin.
Jak dowiedziało się radioTOK FM, w ciągu najbliższych tygodni strajk planują także związkowcy ze Szczecina, Poznania i Wrocławia.
Bydgoszcz - kolejarze wyszli na tory
W południe 150 kolejarzy wyszło na tory na stacji Bydgoszcz Główna i przez dwie godziny blokowało ruch pociągów do Trójmiasta i Torunia.
Kolejarze stali na torach z transparentami Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP i NZSS Solidarność. Nie wykrzykiwali żadnych haseł, jedynie trąbili.
Pod dworcem zatrzymywały się autobusy zastępcze, które przewoziły pasażerów na stacje Bydgoszcz Leśna i Bydgoszcz Wschód.
Również w Warszawie o godz. 12 rozpoczęła się pikieta związkowców. Początkowo odbywała się ona pod Sejmem, potem przeniosła się pod Kancelarię Premiera.
Chcą pomostówek
Akcja jest częścią protestów związkowych skierowanych przeciwko rządowym planom znaczącego ograniczenia emerytur pomostowych. Kolejarska "Solidarność" domaga się, by o możliwości skorzystania z emerytur pomostowych decydowały wyłącznie kryteria medyczne.
"Dziś motorniczym, jutro niczym" - skarżył się jeden z katowickich kolejarzy, komentując plany rządu. "Ponad 40 lat pracuję w kolei, jestem po zawale, a i tak nie mogę przejść na wcześniejszą emeryturę" - skarżył się inny.
Związkowcy podkreślają, że akcja kolejarzy jest też wsparciem dla tych branż, które z różnych powodów nie mogą zaprotestować przeciwko pozbawieniu ich prawa do wcześniejszych świadczeń.
Zarząd PKP podkreśla, że strajk nie ma żadnego uzasadnienia i jest niezgodny z prawem.
Będą opóźnienia pociągów
W związku z protestami w Katowicach i Bydgoszczy część pociągów będzie kursować objazdami, inne dotrą do stacji węzłowych, gdzie będą czekać na zakończenie blokad. Będzie również zorganizowany transport zastępczy w postaci autobusów.
"Pasażerowie muszą jednak liczyć się z tym, że opóźnienia mogą sięgać kilku godzin" - ostrzegał wczoraj w "Gazecie Wyborczej" Michał Wrzosek, rzecznik grupy PKP. Zapewnił też, że na stacjach w Bydgoszczy i Katowicach dla podróżnych zostaną przygotowane specjalne miejsca. Za okazaniem ważnego biletu będą oni także mogli za darmo napić się kawy i herbaty.
O godzinach kursowania pociągów i ewentualnych opóźnieniach można dowiadywać się pod numerem infolinii: (22) 474 50 75 lub (22) 511 60 03 oraz na stronie internetowej www.pkp.pl.