Prezydent: instrukcje rządu na szczyt to brak kindersztuby

met, PAP
05.11.2008 , aktualizacja: 06.11.2008 07:16
A A A Drukuj
Prezydent Lech Kaczyński ocenił w środę, że instrukcje rządu na piątkowy szczyt UE w Brukseli mają "umiarkowany związek z przedmiotem obrad", jednak w zakresie, w którym będą dotyczyły tematu szczytu przedstawi je. Dodał, ze instrukcje rządowe dla najwyższego przedstawiciela RP to przykład braku kindersztuby.
Prezydent Lech Kaczyński
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Prezydent Lech Kaczyński
Na dziś na godz. 19.00 zapowiedziane jest spotkanie prezydenta z ministrem finansów Jackiem Rostkowskim.

We wtorek premier Donald Tusk zapewnił, że strona rządowa chce przygotować możliwie szczegółowe stanowisko na nieformalny szczyt UE poświęcony kryzysowi finansowemu i "z najlepszą wolą" poinformować o nim prezydenta, który będzie reprezentował Polskę na szczycie.

Szef rządu zapowiedział, że w stanowisku rządu znajdą się m.in. kwestie: szybkiego wprowadzenia w Polsce euro oraz jak najszybszej ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.

"Te instrukcje mają jakby umiarkowany związek z przedmiotem obrad. W tym zakresie, w którym będą miały - oczywiście wspomnę, o planie np. przyjęcia euro w 2012 r" - powiedział w środę prezydent pytany przez dziennikarzy, czy przedstawi w Brukseli instrukcje rządu.

Lech Kaczyński dodał, że "instrukcje rządowe to jest w stosunku do najwyższego przedstawiciela RP" coś, co by określił "jako kolejny przykład braku kindersztuby".

"Ale powtarzam - ja wiem, że nikt wyżej pasa nie podskoczy, nie mam o to pretensji" - dodał prezydent.

Zaznaczył też, że "jeśli chodzi o ratyfikację Traktatu Lizbońskiego to jest to zupełnie inna sprawa". "To jest w ogóle moje uprawnienie, więc instrukcja rządu w sprawie ratyfikacji traktatu może budzić zasadnicze wątpliwości" - powiedział Lech Kaczyński.

Podziel się