Bastiony Republikanów zdobył Demokrata. Zawinił kryzys?

dżek, Gazeta.pl
05.11.2008 , aktualizacja: 06.11.2008 09:37
A A A Drukuj
Barack Obama schodzi ze sceny po wygłoszeniu przemówienia. Fot. Alex Brandon AP Barack Obama schodzi ze sceny po wygłoszeniu przemówienia.
To się nie śniło najstarszym członkom partii republikańskiej w USA. Kandydat Demokratów zdobył przewagę w stanach, które tradycyjnie uznawano za tradycyjnie republikańskie. Karolina Północna, Ohio i Wirginia zagłosowały na Obamę. Dlaczego?
Już podczas kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych do sztabu Johna McCaina dochodziły niepokojące sygnały, że kryzys ekonomiczny może przyczynić się do wzrostu poparcia dla demokratycznego kandydata na prezydenta Baracka Obamy, kosztem jego republikańskiego rywala. Mało kto jednak wierzył, że przekona on do siebie wiernych od lat wyborców republikanów.

Niezdecydowane stany głosują na Obamę. W starciu pt."Swing States" Obama wygrał z McCainem 6:2



Jednak wyniki zaskoczyły wszystkich. Obama wygrał m.in. na Florydzie, gdzie zazwyczaj na czoło wysuwali się Republikanie i w Karolinie Północnej, bastionie religijnej prawicy, która od lat głosowała na kandydata partii republikańskiej.



Senator z Illinois wyprzedził też McCaina w Nevadzie (55 do 43 proc.), Kolorado (53-26) i w Minnesocie (54-44 proc. głosów), gdzie szanse obu kandydatów wydawały się wyrównane.

Barack Obama wygrał w stanach, gdzie zwyciężał George W. Bush (np. Ohio czy Nowy Meksyk).

Obama zwyciężył w Ohio z McCainem w stosunku 56 proc. do 43 proc. Jak dotąd, żadnemu z kandydatów w amerykańskich wyborach nie udało się zdobyć Białego Domu bez pozyskania głosów z Ohio. Marcin Gadziński, wysłannik portalu Gazeta.pl, który był podczas ogłaszania wyników na wiecu McCaina relacjonował: - Kiedy okazało się, że Obama wygrał Ohio, było wiadomo, że to punkt zwrotny w walce o fotel prezydencki - mówił.

Obama bierze Wirginię

Jednak zwycięstwa kandydatów Partii Demokratycznej w bastionie Republikanów nie spodziewał się nikt. W Wirginii nie wygrał wyborów nie wygrał Demokrata od... 1964 roku.



Poglądy poglądami, a kredyt trzeba spłacać

Co zaszkodziło McCainowi? Specjaliści nie mają wątpliwości. W stanach, gdzie dominował tradycyjny przemysł szczególnie dotkliwy jest kryzys gospodarczy, co działa na niekorzyść Republikanów.

Poza tym partia przeżywa kryzys. Ma kłopoty po nieudanej prezydenturze George'a Busha i cierpi na brak lidera.



Obamę poparł tygodnik "New Yorker", prestiżowe pismo czytane przez intelektualne elity w USA. - W momencie gospodarczej katastrofy, zamieszania na arenie międzynarodowej, politycznego upadku i osłabionego morale, Ameryka potrzebuje zarówno podniesienia na duchu, realizmu, zmiany, jak i stabilizacji. Potrzebuje przywódcy emocjonalnie i intelektualnie harmonizującego ze złożonością naszego globu. Przywódcą tym jest Barack Obama - napisał tygodnik.



Wybory prezydenckie na zdjęciach:Kliknij, by obejrzeć galerię



Kliknij, by zobaczyć sondaże

Podziel się