"Osiem lat piekła" Azjatycka prasa - chiński
dziennik "China Daily" czy indyjski "Times od India" - widzą w zmianie w
USA szansę poprawy współpracy kontynentu ze Stanami Zjednoczonymi. Rosyjska "Prawda" ocenia natomiast, iż zwycięstwo Obamy oznacza "koniec ośmiu lat piekła".
- Sukces Baracka Obamy w wyborach prezydenckich jest punktem zwrotnym dla USA: politycznym, pokoleniowym i gospodarczym - zauważa z kolei "The Independent".
- Ostateczne zwycięstwo Obamy przyszło tak łatwo, jak zapowiadały to sondaże - zauważa natomiast "Guardian". Jak zauważa dziennik, wybory zmieniły polityczną mapę USA. - Jednym z osiągnięć Obamy jest to, że nie uznał tego podziału za trwały, sięgając do wyborców, o których Demokraci w okresie Reagana i Busha zapomnieli, i zabiegał o głosy drobnego biznesu i farmerów - podkreśla "Guardian".
"Szokujące zwycięstwo" Korespondent niemieckiego "Der Spiegel" nazwał rozmiary zwycięstwa Obamy "szokującymi", akcentując nadzwyczajną umiejętność prezydenta-elekta do "pozostawania źródłem siły, poza całym szumem medialnym".
Arabska
telewizja Al-Dżazira na swym internetowym portalu podkreśla natomiast, że Obama "wypłynął na fali niezadowolenia wyborców z polityki prezydenta Busha i Partii Republikańskiej". Portal zaznacza jednak, iż przed Obamą stoją "niezwykle trudne wyzwania". Prezydent-elekt "musi działać niezwykle szybko", by przywrócić zaufanie do gospodarki USA.
"Biali, czarni, muzułmanie za Obamą" Izraelski "Haarec" ocenia wybory w USA jako "najlepszy przykład demokracji w działaniu", odnotowując z uznaniem działania Obamy na rzecz jedności społeczeństwa. - Biali i czarni, żydzi i muzułmanie, wszyscy zadecydowali o oddaniu głosu na młodego, czarnego i nie posiadającego politycznego doświadczenia kandydata - pisze izraelski dziennik.
Pekiński "China Daily" daje wyraz nadziei, że nowy amerykański prezydent pogłębi współpracę z Azją, jednocześnie zaznacza, iż przed Obamą staje wiele trudnych problemów, w tym przede wszystkim konieczność rozwiązania kryzysu finansowego. Do kwestii kryzysu nawiązuje też "Asia Times", witając "koniec ery subprime" i nazywając administrację Busha "rządami klasycznego amerykańskiego komiwojażera", sprzedającego swe idee. "Times of India" nazywa Obamę "adwokatem silnego partnerstwa indyjsko-amerykańskiego"
Wybory prezydenckie na zdjęciach: